Reklama

Najstarszy karnawał

09/01/2018 11:17
W pochmurnej, szarej, zimowej Belgii kolorów nie dostarcza natura, ale kultura. Tuż po Nowym Roku mieszkańcy niewielkiego miasteczka Binche przygotowują się do słynnego zakończenia karnawału. Wydarzenie to, znane jako Karnawał w Binche, od 2003 roku wpisane zostało (jako jedno z trzech na świecie) na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Scenariusz tego karnawałowego pochodu zasadniczo osadza się na przemarszu przez miasto barwnych przebierańców. Najważniejszymi z nich są Gille, których specyficzny strój i taniec ma przyspieszać powrót wiosny. Gille tańczą tylko w dniu Mardi Gras (tłusty wtorek przed środą popielcową). Kostium Gille’a przysługuje jedynie mężczyznom zamieszkałym od co najmniej pięciu lat w Binche. W tłusty wtorek Gilles nie mogą usiąść ani razu podczas parady, dlatego dzień rozpoczynają bardzo pożywnym śniadaniem składającym się z ostryg i szampana. Podobno po tym zestawie śniadaniowym energii starcza im na cały aktywny dzień.
Nie planując zbyt wyczerpującego dnia, możemy spożyć mniej pożywny posiłek, choć też bardzo belgijski, czyli stoemp. Stoemp to duszone warzywa w maśle, które Belgowie chętnie spożywają w towarzystwie piwa. W szarobury dzień to kolorowe warzywne danie i dobre piwo muszą wnieść nieco światła w nasz ziemski, zimowy byt.

Stoemp
(duszone ziemniaki z marchewką i brukselką)


Skład:

 500 g brukselki;
 200 g marchewki;
 300 g ziemniaków;
 1 pęczek bouquet garni (gałązki natki pietruszki, liść laurowy, gałązka tymianku);
 80 g masła;
 szczypta gałki muszkatołowej;
 sól, pieprz.

Wykonanie:
Brukselki myjemy i starannie obieramy z uszkodzonych listków. Następnie każdą główkę przekrawamy na pół. Marchewki obieramy i kroimy w dość dużą kostkę. Na głębokiej patelni roztapiamy masło (zostawiamy sobie łyżkę masła, aby dodać ją na koniec przygotowywania potrawy) i dusimy w nim brukselkę oraz marchew około 10 minut. Dolewamy nieco wody, dodajemy bouquet garni, sól i pieprz, po czym gotujemy dalsze 10 minut. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę, dodajemy do warzyw i kontynuujemy gotowanie przez kolejne 15 minut. Po tym czasie wszystkie warzywa powinny być miękkie, a woda odparowana. Na koniec doprawiamy gałką muszkatołową, dodajemy łyżkę masła i całość starannie mieszamy. Danie możemy serwować jako osobny posiłek lub jako dodatek do pieczonego mięsa.

Karnawał w Binche jest jednym z najstarszych karnawałów w Europie. Jednak jego historia nie jest w pełni odkryta. Przyjmuje się, że wymyślił ją w XIX wieku dziennikarz Adolphe Delmee. Według niego w 1549 roku Maria Habsburg chcąc przywitać brata Karola V i bratanka Filipa II zorganizowała przyjęcie z przebierańcami, na którym mieli wystąpić Gille, czyli przebierańcy przypominający potomków Inków. Zaprezentowaną wówczas procesję Gillów następnie mieli skopiować mieszkańcy Binche. I tak to zrodziła się tradycja. Cóż, skoro oryginał trwać nie może, to podziwiajmy chociaż jego kopię. Zwłaszcza że jest jeszcze wystarczająco dużo czasu, aby podczas tegorocznego karnawału zaplanować wycieczkę do Belgii.

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia


 
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości