Jeśli chodzi o tegoroczną prezentację kalendarzy płockich firm, to płocczanom najbardziej podobała się propozycja Petrotelu, który wykorzystał widoki Płocka na starej fotografii. Uznanie zdobył też kalendarz Urzędu Miasta ze zdjęciami dzisiejszego Płocka nocą, uwiecznionego przez mistrzynię fotograficznych nastrojów Halinę Płuciennik (dostępny w sprzedaży w Centrum Informacji Turystycznej za 19 zł), jak również kalendarzowa kolorowa reklama płockiego ogrodu zoologicznego z fotkami zwierząt. Wykonał je osobiście dyrektor zoo – Aleksander Niweliński. Kalendarzowych propozycji było oczywiście o wiele więcej m.in. Wodociągów Płockich, PKN Orlen, Płockiej Galerii Sztuki, która w tym roku postawiła na prace z warsztatów obróbki cyfrowej obrazów. Równie artystyczny ścienny gadżet wydał Basell Orlen. Z kolei New Holland wystawił aż cztery swoje propozycje, pokazując, że maszyny rolnicze można „sprzedać” np. poprzez dziecięce rysunki, ale też w formie popkulturowej. Pewnie wiele osób na ścianie chciałoby mieć również kalendarz starostwa płockiego. Jego atutem są pejzaże pokazujące uroki mazowieckiej ziemi, opatrzone ekologicznymi hasłami. Doroczną wystawę płockich kalendarzy można jeszcze oglądać w Domu Darmstadt. Dzięki niej poznamy gadżety reklamowe różnych firm, jak również dokonania płockich fotografików i drukarni. Nic dziwnego, że do akcji włącza się cyklicznie Płockie Towarzystwo Fotograficzne im. Aleksandra Macieszy. Pomysł tego typu prezentacji w naszym mieście wcieliła w życie fotograficzka Halina Płuciennik, idąc za przykładem Muzeum Plakatu w Wilanowie, gdzie co roku od początku lutego, można oglądać wystawę kalendarzy i kart świątecznych. – Warszawska wystawa jest plonem prestiżowego międzynarodowego Konkursu Vidical, organizowanego od 1990 roku. Pokazane są tutaj najciekawsze twórcze rozwiązania połączenia obrazu, funkcji i formy. Gdy w 1998 r. „Agpress” zdobył II nagrodę w kategorii wieloplanszowych, pokazując stare archiwalne zdjęcia miasta, wpadłam na pomysł organizowania wystawy kalendarzy płockich firm, fotografów, grafików – tłumaczy inicjatorka. W tym roku wystawa „Płockie Kalendarze” odbywa się po raz jedenasty. To dowodzi, że na naszym lokalnym rynku dzieje się coraz więcej i ciekawiej. BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze