Reklama

Nadchodzi czas umiaru

12/02/2013 09:35
Dieta wczesnych chrześcijan niezależnie, czy piastowali stanowisko biskupa Rzymu, czy też inną znamienitą funkcję, była bardzo zbliżona do diety biedoty. Jej fundament stanowiły zboża, jedzone w postaci całych lub zmielonych ziaren. Można byłoby sądzić, że wynikało to jedynie z ich niedoli będącej następstwem licznych prześladowań, które ustały dopiero za panowania rzymskiego cesarza Konstantego I Wielkiego (306 -337 r.), który to przeszedł na chrześcijaństwo. Jednak pomimo tej religijnej odwilży, kuchnia pierwszych papieży pozostała bardzo prosta i nie różniła się zbytnio od kuchni pozostałych chrześcijan. Opierała się głównie na zbożach, jarzynach (głównie kapuście) i owocach. Daleko jej było do kuchni rzymskich elit, przepełnionej mięsem, pachnącej przyprawami, w tym octem, który był przez nie szczególnie ceniony. Wytwarzano go między innymi z wina, dyni, gruszek i fig. Przy czym jak zauważył znamienity historyk rzymski Tacyt, podczas tych obfitych w jadło i wino uczt, nigdy nie podpisywano paktów
a „Pertraktowali, kiedy nie byli zdolni do udawania, ale decydowali, mając jasny umysł”. Właśnie rozpoczyna się Wielki Post, aby przejść do niego w sposób jak najbardziej łagodny, warto przygotować rybę po japońsku, której główną nutę smakową stanowi ocet. Poczujmy zatem smak rzymskiej uczty, nie rezygnując przy tym z postu.

Ryba po japońsku wg p. Teresy Wołoch z Otowic
Skład:

40 dag filetów z dorsza;
jajko;
bulka tarta do panierowania;
sól;
olej do smażenia;
1 cebula;
3 konserwowe ogórki;

na zalewę

2 szklanki wody;
1/2 szklanki oleju;
5 łyżek octu;
3 łyżki ketchupu;
1 mała puszka przecieru pomidorowego;
6 ziarenek pieprzu;
4 ziarenka ziela angielskiego;
2 listki laurowe;
1 łyżeczka cukru;
szczypta soli.

Wykonanie:
Filety z dorsza panierujemy w bułce tartej, doprawiamy solą i smażymy z obu stron na złoto. Wszystkie składniki wymienione do przygotowania zalewy umieszczamy w garnku, po czy przystępujemy do ich gotowania. Następnie układamy warstwę ryby, posypujemy ją pokrojoną drobno cebulką i ogórkiem. Czynność układania warstw powtarzamy, aż do wyczerpania się składników. Całość zalewamy przestudzoną zalewą i odkładamy w chłodne miejsce do przemacerowania. Po dniu potrawa jest gotowa do spożycia.


Wraz z upływem czasu kuchnia Watykanu coraz bardziej ewoluowała w stronę kuchni monarchów i coraz dalej jej było do kuchni przeciętnych chrześcijan. Przykładowo, za pontyfikatu Kaliksta II (1119 – 1124), podczas uczty zorganizowanej dla dostojników dworu bizantyjskiego, podano kurczaka bez kości, nadziewanego migdałami i miodem oraz pieczoną w całości owcę (z której brzucha wyfrunęło stado żywych ptaków). Niemniej Kościół już od V wieku zainteresował się sposobem odżywiania wiernych. Rozpoczął realizację misji nakłaniania chrześcijan do bardziej uduchowionego życia, narzucając ograniczenia dotyczące nazbyt obfitego jedzenia. Zalecenia te często wprowadzali w życie również biskupi Rzymu. Wzorem skromności był m.in. Klemens IV (1265 – 1268), który podobno na uroczystość koronacji swojego poprzednika przybył w znoszonym habicie franciszkańskim. W wyniku tej postnej ekstrawagancji służby papieskie usunęły go z Bazyliki Świętego Piotra. Z kolei, pod koniec własnej koronacji miał powiedzieć: „Bardzo podobała mi się ta ceremonia zwłaszcza, że służba pozwoliła mi ją zobaczyć”.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości