Reklama

Nad Wisłą czekają na odrę

14/11/2018 08:11
W płockich przychodniach i sanepidzie rozdzwoniły się telefony z pytaniami o szczepienia przeciwko odrze. Także od rodziców, którzy do tej pory nie mieli zamiaru szczepić swoich pociech. Co ciekawe, zainteresowani możliwością zaszczepienia są nie tylko rodzice dla dzieci, ale także osoby dorosłe. Taka mobilizacja to efekt zachorowań na odrę odnotowanych w powiecie pruszkowskim i warszawskim. Póki co w powiecie płockim nie odnotowano żadnego przypadku zachorowania, ale jak słyszymy w płockim sanepidzie, z obowiązkowych szczepień w ubiegłym roku zrezygnowało 320 osób. Do końca września br. było blisko 200 niezaszczepionych dzieci. Do ośmiu rodziców sanepid wysłał wezwania na szczepienia. Jak wynika z danych płockiego sanepidu, najwięcej, bo blisko 300 osób rezygnowało z obowiązkowych szczepień z powodu wpływu ruchów antyszczepionkowych.
Ostatnie informacje o ogniskach zachorowań i coraz większej liczbie chorych, dla wielu rodziców, którzy nie szczepili dzieci, były sygnałem do tego, by skorzystać z tej formy profilaktyki. Lekarze zakaźnicy i przedstawiciele służb sanitarnych mówią wyraźnie, że obecna sytuacja to efekt odmawiania szczepień. A odra jest bardzo zakaźną chorobą. – Zwiększenie liczby zachorowań na odrę związane jest głównie z coraz większą liczbą rodziców, którzy odmawiają szczepienia dzieci pomimo bezsprzecznych dowodów naukowych potwierdzających bezpieczeństwo i skuteczność szczepień przeciw odrze – mówi Barbara Rejch, kierownik Sekcji Nadzoru Epidemiologii w płockiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości