Reklama

Na upał najlepszy chłodnik!

07/07/2010 08:10
Chłodnik to sprawdzony sposób na upał. I to nie tylko naszych dziadków. Dziś również świetnie się sprawdza. Przy okazji wzbogacony jest kilkoma nowymi dodatkami.
Baza pozostaje bez zmian. Potrzebujemy dwa pęczki botwiny, które razem z buraczkami szatkujemy na drobne kawałeczki. Całość wrzucamy do garnka i dość oszczędnie zalewamy wodą. Gotujemy przez 15 minut do chwili, gdy buraczki będą miękkie.
W międzyczasie dodajemy do wywaru szczyptę soli i łyżeczkę cukru, a na koniec sok z połowy cytryny. Pomaga ona nie tylko podkreślić smak, ale także zachować piękny kolor naszej zupy.
Mamy już podstawę naszej potrawy. Teraz ścieramy na tarce o dużych oczkach mały pęczek rzodkiewki, kroimy w kostkę dwa średniej wielkości ogórki. Kroimy także na drobno pęczek kopru i szczypiorku. Wszystkie składniki mieszamy z litrem zsiadłego mleka. Trudno je obecnie zrobić samemu, ale jest dostępne w sprzedaży w sklepach spożywczych. Ewentualnie można zastąpić mleko jogurtem naturalnym bądź kefirem. Całość możemy dodać w momencie, gdy wywar z botwiny będzie już przestudzony.
Doprawiamy zupę solą, pieprzem. Są też szkoły dodawania do chłodnika dwóch zmiażdżonych ząbków czosnku albo dokładania zamiast rzodkiewki - kiełków rzodkiewki. Poeksperymentować można również z dodatkowym składnikiem - mowa o pokrojonej w kostkę papryce, zarówno słodkiej, jak i ostrej.
Po wymieszaniu składników zupę wkładamy do lodówki do schłodzenia. Przed podaniem na stół można dorzucić jeszcze do miseczek po jednym jajku podzielonym na ćwiartki. Smacznego!    BeeS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości