Reklama

Na starym moście dochodzi do wielu tragedii. 13 marca udało się zapobiec kolejnej

14/03/2023 19:26

Mężczyzna przez dłuższy czas stał na moście i patrzył w dół na Wisłę. Ten widok w kamerze monitoringu miejskiego zaniepokoił operatora. Za chwilę przy mężczyźnie stały już wysłane na interwencję strażniczki miejskie.

Mężczyzna był zdenerwowany. Powiedział mundurowym, że ma problemy w domu i chce w jakiś sposób odreagować. - Z rozmowy wynikało, że przyjechał nad Wisłę samochodem, który zostawił pod drugiej stronie mostu przy ul. Portowej. Zgodził się wsiąść do radiowozu – relacjonuje sytuację Jolanta Głowacka, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Płocku

38 – latek bardzo spokojnie, logicznie i rzeczowo odpowiadał na pytania. Był również trzeźwy. Niestety, nie chciał, powiadamiać nikogo z rodziny o zaistniałej sytuacji. Odmówił także pomocy medycznej. -Mężczyzna przekazany został pod opiekę osobie, którą sam wskazał i która przejechała na miejsce interwencji – tłumaczy rzeczniczka.

Reklama

Do tego zdarzenia doszło w poniedziałek, 13 marca, około godz. 20.00 na moście im. Legionów Piłsudskiego w Płocku. W tym miejscu dochodzi do wielu tragedii. Prawdopodobnie czujność operatora monitoringu zapobiegła kolejnej.

- Każdego dnia operatorzy monitoringu miejskiego zgłaszają dziesiątki różnego rodzaju zdarzeń. Wszystko po to, aby w mieście było bezpiecznie, nawet gdy w pobliżu nie ma funkcjonariuszy Straży Miejskiej, czy Policji – podsumowuje Jolanta Głowacka.

BS

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości