Reklama

Na razie jedna wieża

29/09/2015 12:16
Remontem katedry, turystycznej wizytówki naszego miasta, żyje cały Płock. Prace ruszyły w lipcu. Z początkiem sierpnia zainteresowanie wzbudziły rusztowania przy północnej wieży. W połowie września dokonano z kolei niezwykłego odkrycia. W zagadkowej tubie ukrytych było kilka dokumentów spisanych na pergaminie.
Zapisano na nich informacje o poprzednim odrestaurowaniu wieży przeprowadzonym w latach 1901–1903. Dokumenty podpisał m.in. nadzorujący wówczas pracę ks. prałat Antoni Julian Nowowiejski, dziś błogosławiony biskup płocki oraz architekt przebudowy Stefan Szyller. Jedno z pism przedstawia historię czeladnika Jana Koperskiego, który 4 sierpnia 1903 r. zginął przy przebudowie katedry. W szklanym naczyniu znalazło się też miejsce na pergamin z informacją o wcześniejszym remoncie z 1891 roku, owinięty w gazetę „Kurier Poranny” z 8 kwietnia 1903 roku. Padły propozycje, by zaprezentować je płocczanom w Muzeum Diecezjalnym. Wiele osób zastanawia się, czy podobne dokumenty mogą się również znajdować przy wieży południowej oraz na kopule katedry. Czy uda się je odkryć?
Remont Katedry choć ruszył, ciągle napotyka na trudności. – Wciąż szukamy funduszy. Wiele naszych wniosków o dotacje odrzucono. Tym niemniej nadal próbujemy. Szczególnie tu, w Płocku spotykam się z wielką życzliwością i chęcią pomocy – mówi ks. Stefan Cegłowski, proboszcz katedry. Nie udało się uzyskać dotacji na gruntowny remont dachu i organów z tzw. Funduszy Norweskich, do których przez lata parafia się przygotowywała. – Wniosek złożyliśmy we wrześniu 2013 r. i chociaż dotarlismy do „finału”, to jednak dotacji nie otrzymaliśmy. – powiedział ksiądz proboszcz. Urząd Marszałkowski pomimo życzliwości sam boryka się z „janosikowym”.
Wsparcie znalazło się za to w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Przyznało ono 400 tys. zł na remont wieży północnej. Ostatecznie przekazano jednak 350 tys zł. Wcześniej przyłączył się Urząd Miasta Płocka, zabezpieczając na poczet prac 130 tys zł. Parafii Katedralnej udało się zebrać na remont około 100 tys. zł. – Rozpoczęliśmy prace, choć koszty są większe. Dodatkowe wydatki ponosimy sami, ale jestem bardzo zadowolony z wykonawców, którzy wykonują swoje zadania solidnie i chętnie służą pomocą również przy innych pracach – mówi proboszcz.
Tyle wyzwań, a na razie remontowana jest dopiero jedna wieża. Przydałoby się jeszcze wyremontować drugą i odnowić fronton katedry. Proboszcz nie zraża się jednak wyzwaniami. Planuje składanie kolejnych wniosków o dotacje. Na szczęście pojawiły się już pierwsze pozytywne znaki, m.in. dokumentacja remontu Kaplicy Królewskiej. Została sfinansowana w dużej mierze przez Delegaturę Płocką Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Na remont czekają też dach i organy. Potrzebne też jest zewnętrzne piaskowanie świątyni i czyszczenie polichromii. W tym roku rozpoczęto również prace przy węźle ciepłowniczym.
Prace remontowe płockiej Bazyliki Katedralnej zaplanowane są na kilka lat. Powołana w 2012 roku komisja budowlana, w skład której weszli m.in. specjaliści z Wydziału Budownictwa Politechniki Warszawskiej orzekli, że świątynia wymaga kapitalnego remontu. Nic dziwnego – ostatnia gruntowna renowacja miała miejsce 100 lat temu! Nawet po II wojnie światowej naprawy były tylko doraźne.
To ogromne wyzwanie dla katedry i całego Płocka. Mieszkańcy nie zawodzą. W każdą trzecią niedzielę miesiąca zbierana jest kolekta na potrzeby trwającego remontu. Parafianie i przyjaciele katedry nie żałują datków. Udaje się w ten sposób pozyskać w miesiącu po kilka tysięcy złotych. A najbliższe kolekty przewidziane są 18 października, 15 listopada i 20 grudnia. Ofiary można składać również do puszek w Katedrze. BeeS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości