Reklama

Mustangi wracają na murawę

21/11/2012 10:34
Drużyna Mustangs Płock swoją historię zaczęła pisać w czerwcu 2007 roku, kiedy to grupa fascynatów zaczęła bawić się piłką do futbolu amerykańskiego. – Pojęcie „bawić się” jest bardzo trafne, gdyż miało to niewiele wspólnego z prawdziwym futbolem, a wówczas nikt nie oczekiwał, że przerodzi się w tak poważne przedsięwzięcie – wspomina rzecznik klubu Paweł Chlebny.
Właśnie wtedy założono oficjalne Stowarzyszenie Sportowe Mustangs Płock, które istnieje do dziś. Drużyna rozegrała w latach 2008 i 2009 po 6 spotkań, w 2010 roku 9 i zajęła IV miejsce w II lidze. Rok 2011, w którym rozegrała 10 spotkań, zakończył się zdobyciem tytułu wicemistrza Polski PLFA1. W 2012 roku zespół rozegrał 6 pojedynków. Zawodnicy Mustangs Płock wystąpili w sumie w 37 meczach ligowych, z których 19 zakończyło się ich zwycięstwem. Od początku istnienia klubu swoich sił próbowało w drużynie około 200 graczy.
Sezon 2012 drużyna zakończyła na fazie zasadniczej, nie udało się jej awansować do fazy play-off. W trakcie rozgrywek dołączył do zespołu zagraniczny zawodnik Zachary Hoffman. – Swoim talentem i zaangażowaniem niesamowicie podniósł morale drużyny. Niestety szereg negatywnych czynników i przeciwności losu nie pozwoliło pokazać wszystkiego, na co zespół było stać – zapewnia P. Chlebny.
Po zakończeniu sezonu zawodnicy mieli miesięczną przerwę, podczas której przeprowadzono rozliczenie finansowe i kadrowe ostatniego sezonu. Większość graczy występowała w barwach Mustangów trzy, a nawet cztery sezony. Losy niektórych tak się potoczyły, że zdecydowali się wyjechać na studia lub do pracy do innych miast. Zdecydowana większość z nich ma zamiar być wierna swojej pasji.
Grę w innych klubach kontynuują: Paweł Kosiński, Paweł Kęsy, Damian Gujgo, Witold Szpotański, Karol Stachowiak. Natomiast Mateusz Skotak, Adrian Gąsiorowski, Krzysztof Kamiński, Łukasz Chojnacki i Dominik Tomaszewski zrezygnowali z gry całkowicie. Nie ma w zespole Marcina Malesy, biegacza zespołu, który przebywa w zakładzie karnym. – Wszyscy pamiętamy o naszym zmarłym koledze Hubercie Sobocińskim, który zachęcił wielu z nas do pokochania tej dyscypliny sportu – powiedział rzecznik. – Pozostali zawodnicy zostali i aktywnie przygotowują się do kolejnego sezonu w PLFA1. Kilku graczy wróci do treningów w przyszłym roku.
Nad przygotowaniami czuwa sztab szkoleniowy złożony z zawodników, którzy są w drużynie od początku jej istnienia. Jarosław Garwacki zajmuje się linią defensywy i sekcjami specjalnymi, Maciej Łebkowski przygotowuje ofensywę, Tomasz Złoteńki – ofensywę i sekcje specjalne, a Mariusz Gajewski – defensywę. Sztab będzie przygotowywał drużynę do końca lutego, kiedy do klubu dołączy zagraniczny head coach, który poprowadzi Mustangi w sezonie 2013.
Wraz z trenerem drużynę wzmocni prawdopodobnie czterech graczy z krajów europejskich. W kręgu zainteresowania są: Niemcy, Skandynawia, Anglia, Czechy, Słowacja i Serbia. Dołączą oni do ekipy i będą grać w tym sezonie w rozgrywkach ligowych. Trwają rozmowy z graczami i trenerem, ustalane są warunki współpracy, oczekiwania oraz harmonogram przygotowawczy do sezonu.
Drużyna potrzebuje wzmocnienia, dlatego planowanych jest kilka spotkań naborowych przed nowym sezonem. Kandydatów zaprasza 21 listopada, 9, 23 i 30 stycznia do ZS nr 2 przy ul. Chopina 62 o godz. 19.00.
We wrześniu odbyły się dwa pierwsze nabory, na które zgłosiło się 21 chętnych. Po półtora miesiąca zajęć pozostało 15 nowych futbolistów. – Liczymy, że kolejne nabory będą tak samo owocne i będziemy mieć wystarczająco dużo zawodników, by rozegrać cały sezon – mówi P. Chlebny. – W drużynie potrzebni są gracze ważący od 65 do 155 kg i mierzący od 163 do 198 cm. Nie ma przedziałów wiekowych, jedyny warunek to ukończenie 17. roku życia w przyszłym roku. Dodajmy, że w ekipie są młodzi zawodnicy, ale występują w naszych barwach także osoby po 35. roku życia. Nie oczekujemy specjalnego przygotowania fizycznego, większość graczy nie ma doświadczenia, a z powodzeniem daje sobie radę. Bo w futbolu trzeba obsadzić pozycje na boisku zawodnikami o różnych warunkach fizycznych. Jedyne, czym trzeba się wykazać, to chęci, upór i motywacja do treningów. Teraz zajęcia odbywają się na sali gimnastycznej w każdą środę oraz w weekendy.
Drużyna ma już swoje osiągnięcia na arenie krajowej, ale nadal nie ma sponsora tytularnego, który finansowo i merytorycznie będzie ją wspierał podczas rozgrywek. Klub przygotowuje ofertę sponsoringową, szuka zainteresowanych firm, które już teraz zaprasza na spotkania z biznesmenami.
W tym sezonie klub utrzymywał się ze środków pozyskanych z Urzędu Miasta. Tylko ratusz wspierał Mustangów, ale wierzą oni, że znajdą się firmy chętne do współpracy. Zainteresowanie działaniami oraz wynikami sportowymi klubu jest spore. W szukaniu sponsora wspiera go jedna z pracowni reklamy, która przygotowuje plakaty meczowe i rekrutacyjne oraz wszelkie produkty opatrzone logo klubu, a wkrótce będzie można obejrzeć nową stronę internetową.
Mustangi nie zapominają o Adamie Sobieskim, młodym ambitnym reżyserze, który rok poświęcił na projekt „Zadeptać przeciwnika. Historia Mustangs Płock”. – Jest to krótkometrażowy dokument pokazujący początki drużyny, jej rozwój, najważniejsze chwile i wspomnienia zawodników pokazane z wielu stron – zachęca do obejrzenia P. Chlebny. – Dokument jest godny polecenia wszystkim, nie tylko zainteresowanym tym sportem, można go znaleźć w serwisie internetowym YouTube.
Co prawda historia Mustangów rozpoczęła się dopiero w 2007 roku, ale jak sami mówią, z roku na rok obserwują duży postęp, nie tylko sportowy, także marketingowy.
– Cieszy nas fakt, że jesteśmy coraz bardziej rozpoznawalni – mówi rzecznik. – Mamy nadzieję zbudować drużynę, która będzie mogła konkurować z najpopularniejszymi dyscyplinami sportu w Płocku, czyli piłką nożną i piłką ręczną.     Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości