Reklama

Mówi święta, dobra mięta

10/06/2014 08:12
„Ty nędzna istoto, ty prochu, ty zgnilizno, powiedz i spisz, co widzisz i słyszysz.” Tymi słowy w 1141 roku Bóg zwrócił się do Hildegardy, późniejszej przeoryszy z Bingen (Niemcy). Ta nędzna istota w naszym ludzkim myśleniu była jedną z najwybitniejszych osobistości epoki średniowiecza. Osobistości, o której zachowało się wiele relacji, co w wypadku wieków średnich należy do rzadkości. Do II wojny światowej wizjonerskie dzieła Hildegardy zachowane były w rękopisie. Niestety w wyniku zawieruchy wojennej oryginał zaginął. Jednak dzięki wielu wydaniom tegoż opasłego rękopisu wizje przeoryszy z Bingen zachowały się do dnia dzisiejszego. Święta Hildegarda pozostawiła po sobie nie tylko trzy dzieła wizjonerskie, ale też 80 kompozycji muzycznych oraz dwa dzieła medyczne. W swoich pracach poświęconych leczeniu uwzględniła zarówno wiedzę medycyny „uczonej”, jak i „ludowej”. Dzisiaj rady średniowiecznej mniszki ponownie stały się modne, a wiele z nich nic nie straciło na aktualności. Przykładowo, na żołądek i jelita obciążone nadmierną liczbą zjedzonych potraw zalecała miętę. Hildegarda pisząc o niej, z całą pewnością nie miała na myśli mięty pieprzowej, tę odkryto bowiem dużo później, tj. w 1700 r. w Anglii (czyli ok. 500 lat po śmierci świętej). Święta Hildegarda stosowała najprawdopodobniej miętę nadwodną. My zastosujmy pieprzową, która równie dobrze jak nadwodna zapobiegnie obciążeniu naszych trzewi pierogami.

Pierogi z kaszą jaglaną i miętą
Skład:
na ciasto

    350 g mąki pszennej;
    1 jajko;
    125 ml letniego, 2-procentowego mleka;
    sól;

na farsz

    120 g kaszy jaglanej;
    200 g tłustego twarogu;
    2 łyżki drobno posiekanej mięty;
    sól;
    100 g masła.

Wykonanie:
Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy szczyptę soli i powoli wlewamy mleko. Następnie dodajemy jajko i zagniatamy miękkie, elastyczne ciasto. Ciasto owijamy folią spożywczą i pozwalamy mu odpocząć. Kaszę jaglaną sparzamy wrzątkiem i odcedzamy. Zagotowujemy 350 ml wody z łyżką masła. Do wrzątku wsypujemy kaszę i na małym ogniu gotujemy do momentu całkowitego wchłonięcia płynu. W dalszej kolejności przekładamy kaszę do rozgrzanego do 180 st. C piekarnika i wypiekamy przez 45 minut. Pod koniec gotowania solimy kaszę, aby nie ściemniała. Ostudzoną kaszę mieszamy z twarogiem i miętą. Rozwałkowujemy cienko ciasto i wykrawamy z niego krążki o średnicy około 6 cm. Na każdy krążek nakładamy farsz i zlepiamy. W dużym garnku zagotowujemy osoloną wodę, na którą wrzucamy pierogi. Początkowo gotujemy pierogi pod przykryciem, a kiedy wypłyną, zdejmujemy pokrywkę i około 2 minut je dogotowujemy. Pierogi podajemy polane stopionym masłem.

Święta mniszka dużo swej uwagi poświęciła seksualności człowieka. W dziele „Causae et curae” („Choroby i leki”) tak przedstawiła związek mężczyzny i kobiety: „Kiedy Bóg stworzył Adama, zesłał na niego sen, w którym Adam poczuł wielką miłość. Miłości tej dał Bóg postać i w ten sposób kobieta jest miłością mężczyzny.” Hildegarda podjęła się również dość niezwyczajnej jak na owe czasy analizy męskich temperamentów. Na jej podstawie podzieliła mężczyzn na cztery typy. I tak, choleryk jest mądry, budzi lęk w otoczeniu i ma silną skłonność do kobiet. Nie jest otyły, bo ma mocne żyły, mocną krew i mocne kończyny, co zapobiega osadzaniu się tłuszczu w organizmie. Sangwinik to najlepszy materiał na męża. Potrafi jednoczyć się z kobietą w sposób płodny, a zarazem jest pełen szacunku. Sangwinik bez kobiety ma zły nastrój, ale w kontakcie z kobietą zawsze jest pogodny. Melancholików ocenia jako typy ciężkie, trudno nawiązują prawdziwą więź miłosną. Bywają zgorzkniali, chciwi i zazdrośni. Wobec kobiet charakteryzuje ich postawa wrogości. Flegmatycy – choć potrafią myśleć śmiało i odważnie – to brak im zdecydowania. Uważała też, że nadmiar „flegmy” w mężczyźnie skłania go do orientacji homoseksualnej. Można by rzec, zadziwiające spostrzeżenia jak na osobę, która od ósmego roku życia wiodła życie zakonne. Choć może z boku widać więcej (niż kiedy kolejny raz rozwodzimy się z melancholikiem). Niby doświadczenie bogate, ale jakby jednostronne.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości