Reklama

Most z poślizgiem

15/11/2006 08:38
Druga przeprawa mostowa w Płocku była już obiektem niewybrednych żartów i laureatem prześmiewczych nagród. Miała być także sztandarowym sukcesem prezydenta Mirosława Milewskiego przed wyborami samorządowymi. Od kilku tygodni trwał wielki wyścig z czasem. Praca na budowie dróg dojazdowych przebiegała w iście imponującym tempie. Do 5 listopada, jak przewidywano wcześniej, nie udało się puścić ruchu. Jednak z nieoficjalnych źródeł dowiadujemy się, że pierwsze samochody pojadą nowym mostem po 21 listopada.
Prezydentowi bardzo zależało na tym, by oficjalnie ogłosić oddanie drugiej przeprawy przez Wisłę. Przecież to za jego kadencji zakończona została budowa samego mostu, został on oświetlony i przez rok pełnił rolę pomnika. Bez wątpienia otwarcie, choćby jednej nitki, byłoby najlepszym zakończeniem 4-letniej kadencji prezydenta Milewskiego.
Niestety, nie udało się. – Oczywiście, że moim marzeniem i ogromną pokusą było oddanie do użytku jeszcze przed zakończeniem kadencji chociaż części dróg dojazdowych do nowego mostu – mówi prezydent Mirosław Milewski. – Przecież to właśnie w ciągu ostatnich czterech lat powstał drugi most i prowadzące do niego drogi. Jako gospodarz miasta musiałem przed oddaniem do ruchu nowej przeprawy zebrać opinie odpowiednich instytucji dotyczące ewentualnych rozwiązań komunikacyjnych. Daleki byłem od „naciskania” na kogokolwiek, aby przed wyborami dodatkowo się „wykazać”. Nie miałem i nie mam zamiaru szukać sztucznego poklasku tylko dlatego, że zbliżają się wybory. W całym kraju zostanie oddanych wiele inwestycji, właśnie 10 listopada. My oddamy naszą po wyborach, wtedy poruszanie się po trasie prowadzącej do mostu nie będzie zagrażać ani kolizjami, ani korkami. Od własnej popularności było i jest dla mnie ważniejsze bezpieczeństwo płocczan.
Oddanie jednej nitki dróg dojazdowych nastąpi najprawdopodobniej dopiero między pierwszą, a drugą turą wyborów. Oczywiście nie dla wszystkich. Prawdopodobnie na początek będzie przejazd tylko dla służb ratowniczych i być może taksówek. Cała inwestycja powinna być oddana w planowanym terminie, w styczniu 2007 roku.
Prezydent podkreśla, że ruch na drugiej przeprawie będzie możliwy tylko wtedy, gdy proponowana organizacja ruchu będzie bezpieczna dla użytkowników. Dlatego wszyscy muszą poczekać do zakończenia budowy drugiej nitki drogi dojazdowej i estakady nad Grabówką.
W tym samym czasie powinna także stanąć sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu ul. Wyszogrodzkiej i dróg dojazdowych. Zanim wybudowane zostanie rondo, a stanie się to dopiero najwcześniej we wrześniu 2007 roku, kierowcy będą musieli korzystać z tego mniej wygodnego rozwiązania.
Trzeba jednak pamiętać, że druga przeprawa mostowa będzie służyć tylko dla ruchu lokalnego. Pojazdy z ruchu tranzytowego, ciężarówki, tiry i samochody, które przejeżdżają przez Płock, nadal będą korzystały z mostu im. Legionów Piłsudskiego.
Jeszcze na początku ubiegłego tygodnia wydawało się, że wyścig z czasem zostanie wygrany. Z powodu zaproponowanej organizacji ruchu na połączeniu ul. Wyszogrodzkiej i drogi dojazdowej, prezydent wycofał się z pomysłu.
Zgodnie z harmonogramem, realizowany jest kolejny odcinek I etapu dróg dojazdowych do mostu. Od strony Wyszogrodzkiej wyraźnie widać postęp prac.
W planach V odcinka jest jeszcze budowa drugiej jezdni ul. Wyszogrodzkiej, na odcinku od ul. Granicznej do Al. Jana Pawła II, przebudowa istniejącej jezdni ul. Wyszogrodzkiej, budowa skrzyżowania z wyspą centralną (ronda), budowa drugiego skrzyżowania z wyspą centralną w kształcie cygara przy Zakładzie Energetycznym, budowa ciągu pieszo – jezdnego i ścieżki rowerowej po północnej stronie ul. Wyszogrodzkiej oraz budowa chodników i zatok autobusowych, elementów bezpieczeństwa i organizacji ruchu, budowa i przebudowa oświetlenia oraz zagospodarowanie zielenią. Oby tylko pogoda dopisała.
Pisaliśmy wielokrotnie na łamach TP, że ostateczne połączenie ul. Wyszogrodzkiej i dróg dojazdowych do mostu, to będzie prawdopodobnie estakada. Ale to daleka przyszłość, a wiadukty powstaną, jeśli rzeczywiście będzie taka potrzeba, jeśli nie wystarczy rondo. Po oddaniu drugiej przeprawy, wszyscy czekać będą na rozpoczęcie budowy dróg objazdowych zaplanowanych dla miasta. To inwestycja na wiele lat.
Jola Marciniak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości