W styczniu odbył się czwarty trening dla dziewczynek z roczników 2008-2015 z Płocka i okolic. Pierwszy miał miejsce w sierpniu 2022 roku. Okazuje się, że chętnych nie brakuje. Kto wie, może kilka z jego uczestniczek pójdzie drogą zawodniczek walczących właśnie o awans do II ligi i jeszcze o nich usłyszymy? Na razie dziewczęta cieszą się z kolejnych zajęć i marzą o tym, by na dłużej związać się z klubem.
- Zamierzamy spotykać się na obiektach Wisły, a na treningi zapraszamy dziewczynki z całego okręgu, niezależnie od ich przynależności klubowej – nieważne, czy w ogóle nie grają w klubie, czy grają z chłopcami, czy w drużynach dziewczęcych. Od razu rozwieję wątpliwości – nie zamierzamy nikogo wyciągać z jego klubu. Chcemy tym dziewczynkom pokazać, że nie są same, że ktoś się nimi interesuje, i kiedy osiągną już odpowiedni wiek, będą mogły kontynuować swoją przygodę z piłką nożną w Wiśle Płock. W trakcie zajęć będzie można również spotkać nasze zawodniczki z drużyny seniorek, które chętnie podzielą się swoim doświadczeniem z młodszymi koleżankami – zapraszał na pierwsze spotkanie Adrian Piankowski, pomysłodawca projektu i trener drużyny seniorek Wisły Płock.
Kilka dni temu odbył się czwarty już trening, w którym uczestniczyła rekordowa liczba dziewczynek – 39. Wcześniej w każdych zajęciach uczestniczyło ich około 20. Oczywiście nikt nie liczy na to, że wszystkie zostaną w klubie i wzmocnią żeński zespół Wisły Płock, ale dla niektórych piłka nożna może stać się sposobem na życie.
Wszystkie zajęcia były i są bezpłatne, wystarczy wypełnić formularz zgłoszeniowy. - Bardzo się cieszę, że nasz projekt cieszy się zainteresowaniem i coraz więcej dziewczynek przychodzi na te zajęcia. Zapraszamy również te niezdecydowane, nieśmiałe lub niepewne swoich umiejętności – przyjdźcie do nas i zobaczcie, jak wygląda nasz trening – mówi Adrian Piankowski.
A wtóruje mu Marta Hućko, bramkarka i jedna z liderek żeńskiej drużyny Wisły Płock. - Miło patrzeć na to, że dziewczynki w naszym mieście i okolicach chcą grać w piłkę. Aż im zazdroszczę, bo kiedy te dwadzieścia lat temu byłam w ich wieku, wciąż panował stereotyp, że futbol to wyłącznie męski sport. Rodzice nie patrzyli przychylnym okiem na córki próbujące kopać pod blokiem, a o zapisaniu na treningi w klubie nie było nawet mowy. Cieszę się, że ten etap przemija i mam nadzieję, że projekty takie jak nasz uświadomią zarówno dorosłych, jak i same dzieci, że piłka nożna jest sportem dla wszystkich i każdy może czerpać z niego radość. Warto także zwrócić w tym miejscu uwagę na to, że w tym momencie na całym świecie futbol kobiet rozwija się w bardzo szybkim tempie i zyskuje nowych kibiców, a piłkarki takie jak Beth Mead czy Alex Popp zostają w swoich krajach wybierane na piłkarskie osobowości roku przez uznane redakcje sportowe – twierdzi Marta Hućko.
Pozostaje nam zaapelować do dziewczynek i ich rodziców, by śledzili informacje na stronie internetowej Wisły Płock, na której pojawiają się kolejne zaproszenia na bezpłatny trening. O zajęciach poinformujemy też na łamach TP.
Jol.
Fot. Marta Hućko / Wisła Płock
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze