Czy piłkarze ręczni ORLEN-u mogą ten sezon uznać za udany? Na pewno. Złoty medal i tytuł Mistrza Polski seniorów, najcenniejszy wynik, awans do I ligi drugiej drużyny, srebro juniorów starszych, V miejsce juniorów młodszych i do tego dorzucili brązowy medal młodzicy.Oczywiście najważniejszy jest złoty medal seniorów, ale nie można przez to obniżać rangi pozostałych sukcesów. A awans i dwa medale, srebrny i brązowy zdobyli podopieczni trenera Olgierda Sęka, który dwie starsze drużyny przejął po Edwardzie Kozińskim, a najmłodszą prowadził od początku. Na sukces młodzików liczyli kibice, a to z tego powodu, że każdego roku w tej kategorii wiekowej płocczanie stają na podium, a na swoim koncie mają także złoty medal Mistrzostw Polski, który wywalczyli podopieczni Michała Królikowskiego. Płocczanie rozpoczęli w finałach od arcytrudnego meczu z Pałacem Młodzieży Tarnów. Trudnego dlatego, bo w ćwierćfinałach, zupełnie nieoczekiwanie, ulegli tej drużynie 19:20. Wtedy zabrakło skuteczności w ataku, jak to podsumował trener Sęk, ale trudno się dziwić, że teraz były obawy, czy młodzi piłkarze teraz zdołają pokonać tego przeciwnika. A jednak udało się. – W I połowie prowadziliśmy już 7 bramkami – mówi trener Sęk, - ale przeciwnikowi udało się zmniejszyć różnicę do jeden bramki. Po przerwie najpierw była bramka za bramkę, ale potem odskoczyliśmy i ostatecznie pokonaliśmy rywali 29:26. Drugi mecz z Wilanovią Warszawa był formalnością. Prowadziliśmy od pierwszej do ostatniej minuty i wygraliśmy 23:19. Trzecią drużyną w naszej grupie był zespół z Łodzi, któremu ulegliśmy w półfinale, a tamten wynik był zaliczony. Ostatecznie wyszliśmy z grupy na II miejscu. Następnym przeciwnikiem ORLEN-u, już w półfinale zawodów był Jurand Ciechanów. – Zawsze osiągaliśmy korzystny wynik z zespołami z Ciechanowa – wyjaśnia Olgierd Sęk, - ale tym razem z dwóch drużyn była zrobiona jedna i jak się okazało, miało to duże znaczenie dla ostatecznego wyniku. Najpierw wynik był remisowy, ale ostatecznie przeciwnicy wygrali z nami I połowę 13:8. Po przerwie zmieniliśmy naszą taktykę, zaczęliśmy grać inaczej w obronie i w rezultacie obroniliśmy 8 piłek. Cóż z tego, skoro udało się zdobyć tylko trzy bramki. W każdym razie doprowadziliśmy do remisu, ale jak to się stało, nie mam pojęcia. Najpierw była jedna dogrywka, która dała remis, ale w drugiej przeciwnicy okazali się być silniejsi, mieli też dłuższą ławkę i to oni wygrali cały mecz 27:25. To był horror. O III miejsce w turnieju płocka drużyna walczyła z MOS Wrocław i nie był to trudny mecz, choć pierwsza połowa nie należała do najlepszych, a to choćby z tego powodu, ze piłkarze nie wykorzystywali stworzonych przez siebie sytuacji sam na sam. II połowę wygrali pewnie 23:18 i odbierali brązowe medale. I miejsce w Mistrzostwach wywalczyli zawodnicy ChKS Łódź, II - Juranda Ciechanów. Na pytanie, czy trener jest zadowolony z wyniku, usłyszeliśmy: – Jestem zadowolony, choć mogło być lepiej. Chciałem dostać się do czwórki i to się udało, ale właśnie tego dnia, kiedy były półfinały, drużyna z Ciechanowa była od nas lepsza. Mogę jednak mieć tę satysfakcję, że pozostałe zespoły, to reprezentacje miast, a moja drużyna wywodzi się z Zespołu Szkół nr 1 w Płocku. Jakie mamy plany? Teraz, w najbliższy weekend weźmiemy udział w Festiwalu Piłki Ręcznej, a potem będziemy się przygotowywać do wyjazdu do Szwecji. Trzy drużyny jadą na Partilla Cup. Zespół, obecnie młodzików, przed rokiem zajął w tym turnieju II miejsce, chcemy to choćby obronić. Na turniej wyjadą drużyny: juniorów starszych, młodzików i najmłodszy zespół prowadzony przez Bogdana Janiszewskiego. Będziemy tam przebywać od 1 do 8 lipca. A po powrocie czeka nas zasłużony urlop. Podopieczni trenera Olgierda Sęka wystąpili w składzie: bramkarze – Przemysław Witkowski, Piotr Graczyk, Piotr Kołodzieżny oraz Michał Walaszek, Michał Szczepański, Artur Kwiatkowski, Tomasz Hasiuk, Adrian Piórkowski, Marcin Mosakowski, Wiktor Jędrzejewski, Tomasz Kaźmierczak, Grzegorz Jabłoński, Tomasz Szczęsny, Konrad Koper, Rafał Widzyński. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze