7 maja z inicjatywy posła ziemi mazowieckiej - Mariusza Ambroziaka Płock, Sochaczew, Gąbin, Gostynin i Sierpc, odwiedziło pięciu biznesmenów z Hong Kongu. Przyjechali oni do Polski z misją gospodarczą, której celem było rozpoznanie możliwości inwestowania w naszym regionie.Do tej pory znali tylko mało chętny do współpracy i drogi rynek warszawski. Z kolei w naszym regionie polscy biznesmeni w zamian za obcy kapitał bardzo otwarci byli na wszelkie propozycje. Chińczyków do inwestycji m.in. w branży budowlanej, dziewiarskiej, czy elektronicznej, zachęcają również niskie ceny gruntów i niewielki koszt siły roboczej. Warto w kilku zdaniach przedstawić zagranicznych gości. Wong Chi Kwong, Tommy jest prezesem Java Asia Limited, firmy dostarczającej materiały budowlane, sprzęt hydrauliczny i armaturę łazienkową. Zysk firmy osiągnął w ubiegłym roku kwotę 3 mln$. Chau Kam To, Robert to prezes Woon Lee Construction Company Limited, firmy budowlanej działającej aktywnie przez ponad 30 lat w Hong Kongu. Firma zatrudnia 100 pracowników administracji i ponad 2 tys. robotników na różnych budowach w firmach podległych. Zysk firmy w roku 2000 wynosił 50 mln$. Lui Yau Ki - prezes Grant Lloyd Inustries Ltd. jego firma produkuje sprzęt elektroniczny sprzedawany na całym świecie. Zatrudnia ponad 1000 osób. Z kolei Ng Ching Hung Wilson i Lui Wai Keung są partnerami Super Gain Holdoing Limited. Grupa ta specjalizuje się w takich dziedzinach gospodarki jak obrót nieruchomościami w Chinach, Kanadzie. Przedstawiciele Hong Kongu spotkania z przedstawicielami samorządu i lokalnymi biznesmenami. I tak, w Gostyninie pytali o największe przedsiębiorstwo - „Elgo”, które być może zyska nowego przedstawiciela w środkowych i południowych Chinach. Interesowała ich także możliwość montażu lub produkcji sprzętu elektronicznego przez spółkę powstałą po upadku „Ery”. Zastawiano się wspólnie nad eksportem lokalnych firm, planami rozwoju bazy hotelowej i współpracy z miastami partnerskimi. Mariusz Ambroziak, inicjator spotkania podkreślał wielokrotnie, że w naszym regionie są korzystne warunki, otwiera się też wiele możliwości, chociażby z powodu niewielkich kosztów gruntów i taniej siły roboczej. Układ polsko-chiński spowodowałby zmniejszenie rosnącego bezrobocia, a zainteresowane współpracą powinny wykazywać zarówno władze samorządowe jak i firmy, którym często brak jedynie kapitału do tego, by zaistnieć i w pełni się rozwijać. Ng Ching Hung Wilson wyraził spore zadowolenie z dotychczasowych spotkań. Okolice Płocka, Sochaczewa, Gąbina, Gostynina i Sierpca określił jako teren interesujący dla potencjalnych inwestorów, choć to, co tu znaleźli, znacznie się różni od tego, co poznali w Polsce dotychczas. Grupa, którą kieruje, jest wstępnie zainteresowania możliwością produkcji lub montażem sprzętu elektronicznego i jego eksportem do Europy Zachodniej. Jest tu też szerokie pole do popisu w związku z projektami budowy mieszkań czy hotelarstwa. Podziękował też w imieniu swoim i kolegów za polską gościnę. Obiecał zrewanżować się tym samym polskim biznesmenom, którzy chcieliby przekonać się jak funkcjonują ich przedsiębiorstwa w Hong Kongu. Na razie wiadomo, że Chińczykom na Mazowszu odpowiadają warunki. Jeżeli zechcą inwestować, kto wie jak wyglądać będą nasze rejony pełne chińskich fabryk i gigantycznych hoteli. Być może nasz region dzięki nim stanie się potęgą. Blanka Stanuszkiewicz fot. Dariusz Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze