Egzotyka ciekawi i intryguje. Dotyczy to zarówno obiektów kultury materialnej, jak i ludzi. Polscy Tatarzy mieli wszelkie cechy pięknej społeczności, którą można bez lęku podziwiać. Pochodzili z dalekiej, dzikiej Azji, mieli inną religię, ale mimo to wydawali się swojscy i polscy, gdyż mieszkali z nami bardzo długo. Ich historia i kultura mogły skłaniać do artystycznych natchnień. Świadczą o tym choćby dwie nowele pióra Henryka Sienkiewicza, który polskiego Tatara Selima Mirzę-Dawidowicza uczynił ich bohaterem. Mirza był potomkiem Tatarów, którzy na ziemie polskie przybyli za panowania Księcia Witolda. Chłopiec ten był bardzo żywy. Przypominał iskierkę, o oczach wielkich, czarnych, nieco smutnych i wypełnionych taką niewypowiedzianą słodyczą, że gdy spojrzał na człowieka, to dostawał to, o co prosił. Spoglądał więc na dziewczyny i otrzymywał, co chciał. Tęsknota za gorącym i namiętnym uczuciem najwidoczniej jest silniejsza od zdrowego rozsądku.
Rozmyślając o namiętnych Tatarach, warto przetestować sztandarowe danie tej polskiej mniejszości, czyli pierekaczewnik. Danie to od 2005 roku widnieje na Liście Produktów Tradycyjnych Województwa Podlaskiego.
Pierekaczewnik
Skład:
ciasto
500 g mąki pszennej;
2 żółtka;
1 jajko;
ok. 250 ml letniej wody;
sól;
farsz
500 g mielonej wołowiny (sami możemy mięso drobno posiekać nożem, wówczas nadzienie będzie bardziej zbliżone do oryginału);
2 cebule;
sól, pieprz;
1 kostka masła.
Wykonanie:
Do miski wsypujemy mąkę wraz z solą. Następnie dodajemy jajko, żółtka i powoli wlewamy wodę. Starannie mieszamy wszystkie składniki (jeśli ciasto jest za suche, dolewamy wody) i zagniatamy w elastyczne ciasto. Przykrywamy je ściereczką, aby nie obeschło i przystępujemy do przygotowania farszu. Obieramy cebule i siekamy w bardzo drobną kosteczkę. Mieszamy mięso z pokrojoną cebulą, solą i pieprzem. W rondelku roztapiamy masło. Ciasto dzielimy na sześć kawałków, które bardzo cienko rozwałkowujemy. Na stolnicy rozkładamy pierwszy płat ciasta i obficie smarujemy roztopionym masłem. Następnie nakładamy na niego drugi placek i ponownie smarujemy masłem. Identycznie postępujemy z pozostałymi plackami. Na ostatnim układamy farsz i całość rolujemy. Rulon zwijamy w ślimaka i przekładamy do starannie wysmarowanej masłem okrągłej formy (może to być tortownica o średnicy 22 cm). Wierzch pierekaczewnika obficie smarujemy masłem. Następnie umieszczamy na ok. 60 minut w piekarniku rozgrzanym do 190 st. C.
Ludność tatarska osiedlająca się na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego i Królestwa Polskiego od samego początku, tj. od końca XIV wieku, silnie podkreślała swoją odrębność religijną. Społeczność ta podlegała własnemu prawu religijnemu, opartemu na Koranie, co gwarantowało zarówno Księstwo Litewskie, jak i Królestwo Polskie. Jednak w sprawach wykraczających poza gminę Tatarzy, tak jak Litwini i Polacy, podlegali sądownictwu ziemskiemu. W państwie polsko-litewskim wolność wyznania nie była naruszana (nawet w XVI wieku, kiedy nietolerancja ze strony Kościoła katolickiego względem innowierców była największa). Nie prześladowano muzułmanów, gdyż nie odbierali Kościołowi wyznawców. Tatarska społeczność, która przetrwała w Polsce do dzisiejszych czasów, mocno wtopiła się w otaczający ją krajobraz kulturowy. Jednak w kwestii religii zachowała swoją odrębność. Przez wieki polscy Tatarzy byli jedynymi wyznawcami islamu na ziemiach polskich, dzisiaj sytuacja ta powoli się zmienia.
dr Izabela Chudzyńska antropolog jedzenia, etnolog fot. Piotr Chudzyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze