W jednym z poprzednich numerów Tygodnika Płockiego napisaliśmy o pomyśle budowy w naszym mieście toru wyścigowego dla samochodów i motocykli. Urząd Miasta zapewnia, że taką inwestycję rozważa od kilku lat. W wakacje na ulicach Płocka pojawiły się banery informujące o akcji poparcia dla budowy toru wyścigowego. Całe przedsięwzięcie swoim nazwiskiem firmuje były szef MZD Piotr Gryszpanowicz. Jego zdaniem inwestycja mogłaby powstać na Radziwiu, na gruntach pomiędzy ul. Kutnowską i trasą ks. Popiełuszki. Przedsięwzięcie mogłoby być etapowane. Jego pierwszy element, czyli jezdnia toru, miałby kosztować około 5 mln złotych. Co na to Urząd Miasta? – Ratusz od kilku lat przygląda się możliwości wybudowania toru wyścigowego dla motocykli i samochodów. Były nawet prowadzone rozmowy z płockimi firmami. Jedna z nich wskazała konkretną lokalizację. Niestety były to grunty przeznaczone pod inwestycje i musieliśmy tę propozycję odrzucić – tłumaczy Hubert Woźniak z zespołu spraw medialnych Urzędu Miasta. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze