Miał 120 cm długości i wił się klatce schodowej. Mieszkańcy bali się wchodzić do mieszkań. Ten nieproszony gość pojawił się w niedzielę, 26 maja na klatce schodowej w bloku przy ul. Czwartaków. Na pomoc wezwano strażników miejskich z EkoPatrolu.
- W niedzielę, 26 maja br., około godziny 14.30 dyżurny otrzymał zgłoszenie o przebywającym na klatce schodowej zaskrońcu przy ulicy Czwartaków. Gad budził niepokój mieszkańców, którzy bali się wejść do swoich mieszkań. Na miejsce wysłano patrol straży miejskiej, który potwierdził dany fakt. Okazało się, że sprawcą zamieszania jest niegroźny zaskroniec. Miał około 120 centymetrów długości – dowiadujemy się w Straży Miejskiej w Płocku.
Strażnicy ustalili także, że wąż był w bardzo dobrej kondycji, nie miał widocznych obrażeń. Nie wymagał opieki weterynaryjnej. EkoPatrol bezpiecznie przetransportował go do jego naturalnego środowiska.
Jak podaje Wikipedia, zaskroniec zwyczajny to gatunek niejadowitego węża. Samica jest większa od samca i osiąga średnio długość do 1,5 m, a samiec do 1 m.
Zaskroniec zawdzięcza swą polską nazwę charakterystycznym żółtawym plamom „za skroniami”. Plamy te są bardzo wyraźne – pozwalają łatwo rozpoznać ten niejadowity i niegroźny dla człowieka gatunek, otaczają je czarne obwódki. Ubarwienie ciała zmienne, zazwyczaj szarozielone lub brązowawe. Białokremowy brzuch pokrywają nieregularne czarne plamy o podobnym do kwadratów kształcie.
Samica składa jaja od czerwca do lipca w liczbie 9–40, o długości 23–30 mm. Po 2 miesiącach wykluwają się młode, o długości ciała około 15 cm. Od razu są samodzielne.
Zaskroniec zwyczajny bardzo lubi przebywać na obszarach podmokłych, bagnistych. Pospolity na nizinach i w górach. W Polsce najpospolitszy z węży, jest objęty ochroną gatunkową częściową.
Czasami zaskrońce zapuszczają się niedaleko domów i ich ogródków, chętnie zwalczając szkodniki takie jak myszy lub młode szczury. Czy to może tłumaczyć - choć w części - co mógł robić zaskroniec na klatce schodowej na Osiedlu Podolszyce Południowe? Najważniejsze, że zaskrońce są całkowicie niegroźne i nieagresywne dla człowieka. Warto jednak wiedzieć, że zaatakowany zaskroniec broni się, często udając martwego, wypuszcza przy tym nieprzyjemnie pachnącą ciecz, która dodatkowo ma zniechęcić potencjalnego drapieżnika. Może także wydawać dość głośny syk w celu odstraszenia napastnika.
fot. Straż Miejska w Płocku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze