Gdyby nie głośne szczekanie psów, trudno byłoby domyślić się, że niedaleko osiedla mieszkaniowego na Parowie jest schronisko dla zwierząt. Wszystkich mieszkańców tego miejsca łączy tylko takie samo spojrzenie, oczekujące, że ktoś wyprowadzi je z klatki i zabierze do domu. Wszystkie czekają na nowego właściciela, niektóre długo, bo bywa, że nawet 10 lat, inne szybko trafiają do nowego domu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze