Lipiec był prawie tropikalny. Gorący i wilgotny. Mimo kilku nieco chłodniejszych dni, słupki rtęci zazwyczaj wskazywały ok. 30°C, a nawet więcej. Podróż komunikacją miejską w takich warunkach z pewnością nie należy do najprzyjemniejszych. Sytuację mogłaby poprawić sprawnie działająca klimatyzacja. Płock, mimo swoich stosunkowo niedużych rozmiarów, ma kilka dłuższych tras. Należą do nich przede wszystkim kursy podmiejskie do stref B i C, w mieście natomiast wymienić można kurs z Podolszyc do szpitala na Winiarach. (mw) fot. Michał Wiśniewski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze