Dziś (sobota, 8 sierpnia) przedstawiciele Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej, Urzędu Miasta Płocka oraz prywatnych inwestorów zaprezentowali plany rozbudowy płockiego lotniska.
W przyszłym roku ma być gotowy projekt budowy utwardzonego pasa startowego na lotniku AZM na Kostrogaju. Dokumentację – o czym już wielokrotnie informowaliśmy czytelników Tygodnika Płockiego – zamówił Urząd Miasta Płocka. – Wtedy też będziemy znali przybliżony koszt budowy. Będziemy poszukiwać środków w budżecie, ewentualnie w jakiejś formule współpracy z przedsiębiorcami. Rozmawiam o rozbudowie lotniska nie tylko z pasjonatami lotnictwa, ale też z przedsiębiorcami. To ludzie, którzy widzą perspektywę rozwoju swoich firm, a tym samy rozwoju miasta w oparciu o lotnisko, które w pewnej perspektywie również mieszkańcom miasta – powiedział podczas dzisiejszego spotkania na lotnisku prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Plany związane z rozwojem lotniska w naszym mieście – trzeba dodać, że nie będzie to duży port lotniczy, tylko lotnisko do obsługi małego ruchu – mają także płoccy przedsiębiorcy, dla których coraz częściej małe samoloty, czy śmigłowce stają się nie tylko formą rekreacji, ale przede wszystkim narzędziem pracy.
Już teraz na lotnisku została otwarta stacja z paliwem dla statków powietrznych, która powinna w najbliższych tygodniach rozpocząć sprzedaż. W przyszłym roku AZM – o czy poinformował jego dyrektor Piotr Michałek – ma starać się o licencję na wykonywanie lotów widokowych nad miastem oraz na usługę Air Taxi.
Więcej w Tygodniku Płockim.
(jac)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kpiny jakieś , na Podolu od warkotu już wytrzymać ciężko
Rewelacja to tak innowacyjna na płockie warunki inwestycja... innowacyjna z tego powodu że... - codziennie dochodzi do kilku kolizji lub wypadku na rondzie zwanym nie bez przyczyny dzwon - lotnisko odciąży znacznie wyżej wymienione rondo i innowacyjne zmniejszy liczbę zdarzeń w ruchu lądowym - skoro kolej jeździ na codzień Na trasie Sierpc Plock Kutno - innowacja będzie możliwy wylot w inne rejony Polski i świata - Płock jako dziura drogowa na mapie Polski bez drogi klasy S a w marzeniach A zyska możliwość obejrzenia go z lotu ptaka oraz wyładowania na nowoczesnym jak na miarę plocka pasie lotniska. - aż wreszcie przyczyni się znacząco do rozwoju miasta i napływu inwestorów droga powietrzna i wodna ( jak już wiemy droga szybkiego ruchu i autostrada a nawet kolej to mżonka na kolejnych 100 lat) - urzędnicy zaczną masowo odchodzić ze swoich intratnych posad za najniższa krajowa w ratuszu mops spółkach i zaczną zarabiać prawdziwe pieniądze potrzebne do życia wszystko dzięki tejże wspaniałej innowacji lotniczej na skale Plocka
Większość aeroklubów to tzw.,,niezależne stowarzyszenia, prowadzące wielokierunkową działalność gospodarczą” ,niekiedy dla prestiżu ,określające się jako ,,użytku publicznego”. Tak, dla zamydlenia oczu i lepszego pijaru ,co jakiś czas jest robiona impreza rekracyjna wątpliwej wartośći,jakiś pokaz, który w rzeczywistości jest reklamą handlową z cechami propagandówki. .Na bazie majątku tych tworów wygodnie żyje sobie niemała grupa ,,pasjonatów.”,która pod płaszczykiem górnolotnych słów prowadzi nazwyklejszą działalność zarobkową ,w tym też wykorzystując środki publiczne, w oparciu o niedoskonałości polskiego prawa.Ten mechanizm jest trochę opisany na stronach stowarzyszenia ,,Ciche niebo nad Warszawą.” Może jakieś dziennikarskie śledztwo?
Bolesław Szuman – Hałas lotniczy: We wszystkich krajach rozwiniętych gospodarczo hałas uważa się za czynnik „zanieczyszczający” środowisko. Przeprowadzone badania wykazały, że czynnik ten jest klasyfikowany na pierwszym miejscu wśród warunków określających jakość środowiska zamieszkania i wypoczynku. W ostatnich latach wzrosła liczba skarg ludności na nadmierny hałas w środowisku. Dotyczy to przede wszystkim hałasu komunikacyjnego drogowego i lotniczego, w mniejszym stopniu kolejowego. Jednakże hałas lotniczy jest najbardziej uciążliwy, choć dotyczy ograniczonego terenu, położonego najbliżej lotniska, pod trasami odlotów i przylotów. Hałas drogowy jest w miarę jednostajny, natomiast uciążliwość hałasu lotniczego wynika z jego specyfiki: pojawia się nagle, szybko narasta do wartości maksymalnej o dużym poziomie, a następnie szybko maleje. Na otwartej przestrzeni można ocenić odległość i kierunek poruszającego się statku powietrznego, natomiast w warunkach, gdy nie jest możliwa obserwacja, np. w pomieszczeniu zamkniętym, ocena zagrożenia jest bardzo trudna – narastający szybko hałas o dużym poziomie stwarza wrażenie, że za moment nastąpi katastrofa i kupa żelastwa zwali się nam na głowę. Związany z tym stres silnie działa na ludzką psychikę, a przy dużej ilości lotów wpływ na zdrowie jest zauważalny
Koszty tej inwestycji : 1. -60ha gruntu X 1mln/ha=60 mln (zakładając 100zł/m2). 2. 20 mln-koszt budowy. 3.-koszty utrzymania,bo rentowne to raczej nie będzie,-nieznane.3.Razem około 80-100 mln kosztów po stronie miasta na dzień dobry.4.Grunty przy lotnisku niesprzedawalne bo nikt rozsądny nie kupi działki przy takim przybytku .Gdyby aeroklub i lotnisko przenieść 10 km od Płocka to 1. Koszt zakupu łąki 10ha x 30zł/m2 =300 tys.zł 2.Koszt pasa trawiastego -około 10 tys.zł 3.Razem około 300-500 tys.zł.Koło Starożreb istnieje zresztą już lądowisko,które na potrzeby aeroklubu byłoby wystarczające.
kpiny jakieś , na Podolu od warkotu już wytrzymać ciężko
Rewelacja to tak innowacyjna na płockie warunki inwestycja... innowacyjna z tego powodu że... - codziennie dochodzi do kilku kolizji lub wypadku na rondzie zwanym nie bez przyczyny dzwon - lotnisko odciąży znacznie wyżej wymienione rondo i innowacyjne zmniejszy liczbę zdarzeń w ruchu lądowym - skoro kolej jeździ na codzień Na trasie Sierpc Plock Kutno - innowacja będzie możliwy wylot w inne rejony Polski i świata - Płock jako dziura drogowa na mapie Polski bez drogi klasy S a w marzeniach A zyska możliwość obejrzenia go z lotu ptaka oraz wyładowania na nowoczesnym jak na miarę plocka pasie lotniska. - aż wreszcie przyczyni się znacząco do rozwoju miasta i napływu inwestorów droga powietrzna i wodna ( jak już wiemy droga szybkiego ruchu i autostrada a nawet kolej to mżonka na kolejnych 100 lat) - urzędnicy zaczną masowo odchodzić ze swoich intratnych posad za najniższa krajowa w ratuszu mops spółkach i zaczną zarabiać prawdziwe pieniądze potrzebne do życia wszystko dzięki tejże wspaniałej innowacji lotniczej na skale Plocka
Większość aeroklubów to tzw.,,niezależne stowarzyszenia, prowadzące wielokierunkową działalność gospodarczą” ,niekiedy dla prestiżu ,określające się jako ,,użytku publicznego”. Tak, dla zamydlenia oczu i lepszego pijaru ,co jakiś czas jest robiona impreza rekracyjna wątpliwej wartośći,jakiś pokaz, który w rzeczywistości jest reklamą handlową z cechami propagandówki. .Na bazie majątku tych tworów wygodnie żyje sobie niemała grupa ,,pasjonatów.”,która pod płaszczykiem górnolotnych słów prowadzi nazwyklejszą działalność zarobkową ,w tym też wykorzystując środki publiczne, w oparciu o niedoskonałości polskiego prawa.Ten mechanizm jest trochę opisany na stronach stowarzyszenia ,,Ciche niebo nad Warszawą.” Może jakieś dziennikarskie śledztwo?