Już za miesiąc Drobinianie po raz kolejny wybiorą się do urn wyborczych, aby wybrać nowego burmistrza. Przedterminowe wybory mają związek z tragiczną śmiercią Andrzeja Samoraja, który zginął w czerwcu 2020 r. oraz unieważnieniem przez sąd wyborów, które odbyły się we wrześniu zeszłego roku.
Wybory miały się obyć 11 kwietnia, jednak ze względu na duży wzrost zachorowań na COVID-19 zostały przeniesione na niedzielę, 9 maja. W szranki wyborcze po raz kolejny stanęło dwóch kandydatów – Grzegorz Szykulski (PiS) oraz Krzysztof Wielec (PSL).
Walka wyborcza między nimi staje się coraz ostrzejsza. Dowodem tego jest list wystosowany przez Komitet Wyborczy PSL do mieszkańców Miasta i Gminy Drobin. W liście podpisanym przez Krzysztofa Wielca możemy przeczytać m.in. „Stanąłem do rywalizacji w przekonaniu, że będzie uczciwa, toczona z przestrzeganiem wszystkich norm państwa, prawa i demokracji. Niestety, ja i moi wyborcy zostaliśmy oszukani. Według komunikatu przegrałem minimalnie – dwoma głosami, mimo błędów i fałszerstw, do których doszło, zarówno przed, jak i w dniu wyborów. Dowiódł tego Sąd Okręgowy w Płocku, a następnie Sąd Apelacyjny w Łodzi instytucje stojące na straży przestrzegania prawa. Wynik wyborów przyjąłem z niedowierzaniem, ponieważ czułem się zwycięzcą. Pozbawiono mnie stanowiska burmistrza w nieuczciwej grze wyborczej. (…) Jestem przekonany, że mój konkurent, który na mocy postanowienia Sądu Okręgowego w Płocku nie ma mandatu do pełnienia stanowiska burmistrza, nie powstrzyma się od ataków na mnie i mój program wyborczy”.
List nie pozostał bez echa. Pełniący funkcję burmistrza Grzegorz Szykulski zdecydował się skierować wniosek do sądu o wydanie orzeczenia w trybie wyborczym. Sąd Okręgowy w Płocku podjął już decyzję w tej sprawie.
Więcej na ten temat przeczytacie we wtorkowym wydaniu TP.
(ek)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze