Władysław Kosiniak-Kamysz prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego spotkał się w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu z mazowieckimi samorządowcami oraz mieszkańcami regionu. Podczas swojego wystąpienia zaprezentował program „Uczciwa Polska”. Lider PSL-u skupił się na trzech zagadnieniach: sytuacji w rolnictwie, ochronie zdrowia oraz wspólnocie lokalnej.
Na samym wstępie Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał, że trzeba mówić o przyszłości naszego państwa, a nie o strategiach politycznych. - Strategie wyborcze nie mogą przysłonić politykom rzeczy najważniejszych, czyli Polski i jej rozwoju – mówił.
Jednym z najważniejszych tematów wystąpienia Władysława Kosiniaka-Kamysza była sytuacja w rolnictwie i związane z tym bezpieczeństwo żywnościowe. Jak zaznaczał lider PSL-u bez rolnictwa i mieszkańców wsi nie ma bezpieczeństwa żywnościowego. Wyjaśniał, że niekontrolowany napływ ukraińskich produktów żywnościowych spowodował największy od dekad kryzys polskie wsi.
Kosiniak-Kamysz poinformował również, że złożył wniosek o odwołanie ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka. - W obliczu niewykorzystywania potencjału Unii Europejskiej do modernizacji polskiego rolnictwa, w obliczu oszukania polskiej wsi w ramach dotyczących ochrony ziemi, wspierania młodych rolników, dotyczących pomocy tym, którzy są gospodarni, w obliczu tych wszystkich zdarzeń i przez te wszystkie zdarzenia, będąc jedyną parlamentarną formacją reprezentującą prawdziwy głos polskiej wsi, w dniu wczorajszym w imieniu grupy posłów złożyliśmy wniosek o odwołanie ministra rolnictwa i rozwoju wsi, bo abdykował, położył polską wieś, zdradził i oszukał – mówił Kosiniak-Kamysz.
– Polska żywność jest skarbem narodowym. Trzeba natychmiast rozpocząć skup interwencyjny zboża po cenach ze żniw – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz. Przypominał przy tym, że rolnicy, którzy uwierzyli ministrowi i nie sprzedali swojego zboża mają teraz ogromne problemy i dla wielu skończyło się to tragedią. Lider ludowców podkreślał również, że proponowane ograniczenia produkcji rolnej w Unii Europejskiej są zagrożeniem dla bezpieczeństwa żywnościowego i należy je zatrzymać.
Kosiniak-Kamysz przedstawił także plan dla rolnictwa i wsi. - Przestawiam najprostszy plan PSL dla polskiej wsi i rolnictwa - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz. Lider ludowców zapowiedział, że "każdy będzie mógł hodować to, co chce". - Koniec głupich ograniczeń, biurokracji i zamordyzmu, który niszczy polską wieś - dodawał. - Nie tak dawno mówiliśmy o tym, że będziemy bronić rosołu z kury i schabowego. Tak, trzeba tego bronić. Przestawiam najprostszy plan PSL dla polskiej wsi i rolnictwa. Jak my dojdziemy do władzy i będziemy odpowiadać za ten sektor, to każdy, kto chce, będzie mógł sobie hodować kury, indyki, gęsi, kaczki, perliczki. Wszystko, co będzie mógł, jak będzie tylko chciał. Będzie mógł mieć i świnkę i krówkę. Byleby tylko takie osoby się znalazły - powiedział szef PSL.
Podkreślił, że będzie można to robić "bez głupich ograniczeń". - Na własny użytek, dla sąsiadów, na święta, czy po to, aby sprzedać w sprzedaży bezpośredniej. Koniec głupich ograniczeń, biurokracji i zamordyzmu, który niszczy polską wieś - podkreślił.
Polityk mówił również m.in o energii odnawialnej. – Stawiamy na odnawialne źródła energii jako gwarancje bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju. Uchwalona ustawa o wiatrakach nie rozwiązała problemu. 10H należy zamienić na 10K czyli korzyści. Trzeba rozwinąć biogazownie w naszym kraju. Bez rozwoju OZE nie pomogą żadne inne rozwiązania. Jeśli PSL będzie mieć wpływ na bezpieczeństwo energetyczne to uwolni zieloną energię. To jest szansa na czyste powietrze, tani prąd i zarabianie dla obywateli – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Lider PSL-u podjął również temat służby zdrowia. Jak podkreślał istnieją realne problemy z utrzymaniem szpitali powiatowych, a także z dojazdem do lekarzy w Polsce lokalnej. Podkreślał, że należy wprowadzić nowe rozwiązania np. możliwość odliczenia od podatku 1000 zł wykorzystane na wizyty prywatne. – Nie może być tak, że obywatele płacą składki i nie mogą się dostać do lekarza - zaznaczał.
Kosiniak-Kamysz mówił również o potrzebie refundacji in vitro i wprowadzenia programu rządowego w tym zakresie, który pozwalałby na skorzystanie z niego wszystkim, którzy tego potrzebują. Ma to szczególne znaczenie w kontekście kryzysu demograficznego w Polsce.
Jednym z tematów była również wspólnota lokalna, którą należy wspierać i umacniać. Kosiniak-Kamysz podkreślał, że to samorządowcy, a nie władza centralna wiedzą najlepiej, czego potrzebuje dana wspólnota. Jak zaznaczał trzeba znaleźć rozwiązania w takich kwestiach jak wkład własny do inwestycji. Jego zdaniem należy stworzyć przyjazne rozwiązania dla inwestorów inwestujących w mniejszych miejscowościach i robić wszystko, aby uniknąć „drenażu mózgów” z Polski lokalnej. Jednym z postulatów PSL-u są również dziania w zakresie polityki rodzinnej ułatwiającej rodzicom powrót na rynek pracy. Ludowcy chcą to zrobić m.in. zwiększając liczbę żłobków i przedszkoli.
Podczas spotkania mieszkańcy i samorządowcy pytali m.in. o ostatnie zakupy sprzętu wojskowego, sytuację przedsiębiorców, plany Centralnego Portu Komunikacyjnego czy sytuację związaną z ukraińskim zbożem, które napłynęło na polski rynek.
Podczas spotkania wystąpili również m.in. senator Zygmunt Frankiewicz, marszałek Adam Struzik oraz przewodniczący Rady Naczelnej PSL Waldemar Pawlak.
(ek)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze