Reklama

Lewacka konwencja kontra wynik wyborów

29/07/2020 12:13

Zaraz po wyborach głośno się zrobiło o tzw. konwencji stambulskiej, czyli Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej z 2011 roku, ratyfikowanej w Polsce w roku 2015 przez poprzednią ekipę rządzącą. Ponieważ niespodziewanie rząd zaczął straszyć opozycję, że chce ją wypowiedzieć, obrońcy praworządności podnieśli larum, że kobiety pozostaną bez ochrony. W tym krzyku jest zawarta typowa dla aktualnej opozycji okolicznościowa niewiara w polski system prawny, który niezależnie od takiej czy innej konwencji chroni kobiety, jak i pozostałe stworzenia, za pomocą konstytucji i innych ustaw (jak kodeks karny, czy ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie). A że chroni nieskutecznie, to już inna sprawa. I mnożenie takich czy innych konwencji też w niczym nie pomoże, o czym świadczy przykład tej kobiety z Podlasia, którą we wrześniu 2019 roku, a więc w czasie stosowania konwencji i innych ustaw, zakatował na śmierć pobożny małżonek alkoholik, wybijając jej wcześniej wszystkie zęby. Nikt jej nie obronił – ani konwencja stambulska, ani Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, ani Ewangelia, ani sąsiedzi, ani rodzina, ani sołtys, ani ksiądz proboszcz. A wiemy, że nie jest to przypadek odosobniony.
Sama „konwencja” wydaje się dokumentem niechlujnie skrojonym już pod względem językowym. Na to, że często brakuje przecinka, trzeba bezradnie przymknąć oko, ale sformułowań takich jak „przemoc psychologiczna”, czy „szkoda psychologiczna” nie można darować, bo znajomi psycholodzy mówią, że nie ma po prostu czegoś takiego. Jeśli już, to istnieje „przemoc psychiczna” i „szkoda psychiczna”, czyli wyrządzona na „psychice”, a nie na „nauce o psychice”, jak to orzeczono w polskim tłumaczeniu konwencji. No cóż, tłumacz oryginału wykazał się intuicją typową dla niedokształconych małolatów, co to nie rozumiejąc obcych słów, tłumaczą je sobie na polskie, choć polskich też nie rozumieją. Takich kwiatków słownych i jeszcze lepszych, bo zaprawionych niestrawnym sosem obowiązującej aktualnie ideologii, jest w tej konwencji bez liku. A mimo to nasza jaśnie oświecona opozycja będzie jej bronić jak niepodległości.
Wymusza ona bowiem powszechną edukację polegającą na szerzeniu „nowego ducha” myślenia o przemocy z całym arsenałem nowoczesnych pojęć, od których normalnemu człowiekowi robi się niedobrze, jak „tożsamości płciowe”, „płeć społeczno-kulturowa”, czy „orientacje seksualne”, o których ludzie sprzed rewolucji powiadają, że nie istnieją, bo istnieje tylko „norma” i „zboczenie”. A ponieważ takie ryzykowne twierdzenia będą w myśl tej konwencji „dyskryminacją”, a wszelką dyskryminację ta konwencja chce tępić w zarodku jako środek przeciw „przemocy”, którą nie będzie już pobicie, wyzywanie, czy okradanie, tylko łamanie „praw człowieka”, spore rzesze ludzi pod jej panowaniem nie będą czuły się bezpiecznie. Chroniąc przed przemocą, konwencja stosuje mentalną przemoc do wyznawania lewackiego sposobu myślenia o człowieku. Z tego powodu jest to twór niebezpieczny, którego nigdy nie powinno się ratyfikować, o czym PiS przypomniał sobie dopiero po 5 latach rządzenia, akurat teraz, kiedy opozycja złożyła do Sądu Najwyższego wniosek o unieważnienie wyborów prezydenckich. Kto wie, czy ze szczerego poruszenia serca, czy z kalkulacji, że za wynik wyborów, na wypadek gdyby Sąd Najwyższy okazał się nie za bardzo „niezawisły”, trzeba będzie coś odstąpić opozycji. Nadaje się do tego znakomicie konwencja stambulska, bez której przecież „prawa człowieka” całych rzesz wyborczyń nie będą należycie chronione. A na to nawet ta władza nie może sobie pozwolić, wszak kolejne wybory już niedługo. Jak to w demokracji.
 

Wiesław Kopeć

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości