Owładnięte wiosennym, godowym szałem idą lub skaczą prosto na oślep, nie zważając na nic, co może je spotkać na drodze. I to jest wielki błąd... Bo zamiast w miłosne objęcia, wpadają wprost w szpony śmierci. Śmierci strasznej, tragicznej, okrutnej i bezlitosnej. Co roku giną masowo, ścieląc się gęstym trupem na asfaltach, tuż pod kołami rozpędzonych samochodów. Ach, te wszystkie biedne żaby, ropuchy i traszki...
Wiele osób żałuje tych istnień. Wielu też z każdą nadchodzącą wiosną obawia się tego pełnego pogromu widoku na drogach. Na szczęście znalazł się sposób na to, by płaz czuł się wiosną bezpiecznie w swej zaślepionej rządzą wędrówce, i aby w pełni – bez przeszkód – mógł realizować swoje instynktowne potrzeby. A zadbało o to Nadleśnictwo Płock.
Leśnicy zwrócili szczególną uwagę na to niepokojące zjawisko na terenie Leśnictwa Brwilno. Dodajmy, że są to tereny Brudzeńskiego Parku Krajobrazowego, gdzie pod ochroną jest nie tylko lokalna flora, ale też fauna. Warto też zaznaczyć, że na mocy rozporządzenia ministra środowiska wszystkie gatunki płazów krajowych są objęte ścisłą ochroną gatunkową.
- W ostatnich latach, po wybudowaniu drogi na odcinku Brwilno – Ludwikowo, gm. Stara Biała, zaobserwowaliśmy w okresie wczesnowiosennym dużą śmiertelność płazów. Migrujące w okresie godowym do pobliskich zbiorników wodnych płazy, masowo ginęły pod kołami samochodów – informują leśnicy z Nadleśnictwa Płock na swoim facebookowym profilu.
Nadleśnictwo Płock wystąpiło więc do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie z wnioskiem o wydanie decyzji zezwalającej na realizację zadania, polegającego na przenoszeniu płazów z jednej strony drogi na drugą w okresie ich wiosennych wędrówek w celu ograniczenia ich śmiertelności.
Leśnicy otrzymali zgodę na działanie w walce o słuszną sprawę i pomoc zwierzętom. W tym roku zespół pracowników nadleśnictwa postawił tymczasowe bariery ochronne dla żab, ropuch i traszek zamieszkujących teren Leśnictwa Brwilno. Wzdłuż asfaltowej drogi, przecinającej lasy usytuowano długie, niskie płotki z zielonej siatki, które mają ochronić płazy przed śmiertelnym niebezpieczeństwem. W ruch poszły też wiadra, w których wszystkie napotkane rechoczące i skaczące zwierzątka zostały przetransportowane w bezpieczne rejony.
I choć spośród zwierzęcego świata żaba czy ropucha nie cieszy się szczególnie wielką ludzką sympatią, to leśnicy przypominają, że to bardzo pożyteczne stworzenia.
I tłumaczą, że te płazy pełnią niezwykle ważną rolę w utrzymywaniu równowagi biologicznej. Dla człowieka są sojusznikami w walce ze zwierzętami postrzeganymi jako szkodniki ogrodów i pól, m.in. ślimakami i owadami, takimi jak choćby stonka ziemniaczana. Tu wspomnijmy nieocenioną rolę ropuch, które polują na owady w nocy. Zastępują śpiące wówczas ptaki owadożerne.
- Równie skuteczne w walce z owadami powodującymi szkody w uprawach są żaby, które w odróżnieniu od ropuch łowią je w dzień. W ten sposób ograniczają możliwość masowego pojawiania się owadów tego samego gatunku. Ponadto płazy stanowią cenne źródło pokarmu dla innych zwierząt kręgowych – dodają leśnicy.
Reklama
Niestety, aktualne zmiany klimatyczne, trwałe niedobry wody w lesie, okresowe wysychanie zbiorników wodnych, bagien śródleśnych ma znaczący wpływ na rozmnażanie i rozwój płazów. Dlatego tak istotna jest ich ochrona. Spotykając więc obecnie żabę czy ropuchę na swojej drodze, spójrzcie na nie bardziej przyjaźnie. Z kolei leśnikom z Nadleśnictwa Płock należą się szczególne brawa za dbałość o tych małych i niepozornych mieszkańców leśnego królestwa.
Fot. Nadleśnictwo Płock
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze