Reklama

Ładunki w bloku przy ul. Kossobudzkiego mogły być uruchomione zdalnie. Kolejne ustalenia prokuratury

26/03/2020 10:11

Do płockiej Prokuratury Okręgowej wpłynęła opinia biegłych z zakresu informatyki. Potwierdzili oni, że system podłączony do znalezionych w listopadzie ubiegłego roku w jednym z mieszkań w bloku przy ulicy Kossobudzkiego 9, mógł być uruchomiony zdalnie. Zatrzymany wówczas 47-letni Krzysztof P. nadal przebywa w areszcie, a prokuratura oczekuje na kolejne ekspertyzy.

Wykonanie ekspertyzy przez biegłych informatyków było jedną z kilku kluczowych decyzji dla śledztwa w sprawie znalezionych na Wielkiej Płycie ładunków wybuchowych. – Prokurator chciał wiedzieć, czy system podłączony do znalezionych w mieszkaniu materiałów wybuchowych mógł być uruchomiony zdalnie. Biegli informatycy potwierdzili, że było to możliwe – mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku prokurator Iwona Śmigielska-Kowalska.

Śledczy czekają jeszcze na opinię z zakresu biologii oraz ocenę mocy znalezionych w mieszkaniu materiałów. Szczególnie ta ostatnia ma istotne znaczenie. – Gdy otrzymamy opinię dotyczącą mocy materiałów wybuchowych, zostanie powołany biegły z zakresu budownictwa – dodaje prokurator Iwona Śmigielska-Kowalska.

Reklama

Zadaniem biegłego z zakresu budownictwa będzie ocena jak duże zniszczenia mogły spowodować zgromadzone przez Krzysztofa P. materiały wybuchowe.

W pierwszych tygodniach tego roku biegli psychiatrzy orzekli całkowitą niepoczytalność mężczyzny. Przebywa on nadal w areszcie tymczasowym. Zgodę na to wydali badający go lekarze.

Więcej w Tygodniku Płockim

(jac)
Fot. D. Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości