Koty wolno żyjące są ważnym elementem ekosystemu, a ich obecność w naturalny sposób zapobiega bytowaniu gryzoni, takich jak myszy, szczury czy nornice. Samorząd Płocka zapewnia im opiekę oraz schronienie w specjalnych domkach. Domki te ustawia się jedynie dla tych zwierząt, które nie miały i nie mają schronienia w pomieszczeniach piwnicznych.
W Płocku mamy około 6,5 tys. wolno żyjących kotów. Te zwierzęta są ważnym elementem ekosystemu, a ich obecność w naturalny sposób zapobiega bytowaniu gryzoni, m.in. myszy, szczurów czy nornic. Dbamy o koty wolno żyjące zapewniając im karmę i opiekę weterynaryjną. A także stawiając domki, w których mogą się schronić. Budują je i naprawiają uczniowie ZST „Siedemdziesiątka” w ramach praktyk – informuje prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Aktualnie w Płocku są już 82 takie „budowle”. Wczoraj kolejne dwa domki zostały ustawione na terenie Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Nadwiślański” i w Parku Północnym. Od początku 2025 r. w sumie stanęły cztery domki, a na przełomie marca i kwietnia ustawione zostaną kolejne dwa – w parku w pobliżu szpitala św. Trójcy.
Fot. Urząd Miasta Płocka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tzw. dziko żyjące koty to mordercy ptaków. Niszczą populacje małych ptaków owadożernych w wyniku czego mamy plagi komarów i muszek. Dorabianie ideologii do "pożytku" z tych kotów, to tylko ustępowanie małemu gronu fanatyczek. Małemu aczkolwiek krzykliwemu.
Tzw. dziko żyjące koty to mordercy ptaków. Niszczą populacje małych ptaków owadożernych w wyniku czego mamy plagi komarów i muszek. Dorabianie ideologii do "pożytku" z tych kotów, to tylko ustępowanie małemu gronu fanatyczek. Małemu aczkolwiek krzykliwemu.