Reklama

Kto się nie wyspał w zoo?

07/07/2015 12:28
ZOONOOOC to jedyna akcja w swoim rodzaju. Kochają ją płocczanie, doceniają ludzie w kraju. Z roku na rok rośnie w siłę. Trzy lata temu noc w płockim zoo spędziło 380 osób. Rok temu – 745. W tym roku już ponad 880! Czy w przyszłym roku padną oczekiwane trzy dziewiątki? Tyle maksymalnie osób może spędzić noc w zoo, by nie zakłócać porządku w ogrodzie.
To nie lada gratka dla fanów wakacyjnej przygody. Nic dziwnego, że w piątkowy wieczór mniejsze lub większe grupy kierowały się w stronę ul. Norbertańskiej. Jedni wyposażeni w namioty i karimaty, inni jedynie z podręcznymi plecaczkami. – Nie zamierzam tej nocy spać. Dawno nie byłam w zoo, więc planuję tę okazję maksymalnie wykorzystać – mówi Agnieszka Kozłowska. Przejechała do Płocka z Kutna z grupą przyjaciół. Przyciągnęły ich tutaj przede wszystkim pokazy w terrarium, ale inne atrakcje również trafiły w ich gusta. Bajkowo wyglądał nocny pokaz grup Jo Art Show. Mowa o bajce cieni pt. „Księżyc i wielbłąd” oraz wyjątkowym Fire Show.
Przez cały wieczór można było się spotkać oko w oko z boa dusicielem, a także innymi gadami, płazami i oryginalnymi reprezentantami świata fauny. Opiekunowie zwierząt nie szczędzili nocnym markom ciekawych opowieści o swych podopiecznych. Czynne były też parki zabawy na terenie zoo.
Zebranych na placu „przy grzybku” powitali dyrektor zoo w Płocku Krzysztof Kelman oraz Michał Łukasiewicz – podróżnik, dziennikarz telewizyjny, pomysłodawca akcji. Zachęcali wszystkich do wędrówek po zoo i do podglądania zwierzaków. Dziennikarz opowiedział też o swojej podróży do Indii Południowych oraz zaprezentował slajdy obrazujące urok Kanyakumari.
Zainteresowanie imprezą było ogromne. – W chwili gdy uruchomiliśmy wydawanie zgłoszeń, zrobił się ruch na naszej stronie. Błyskawicznie rozeszły się wszystkie wolne miejsca – mówi Magdalena Kowalkowska z działu promocji płockiego ogrodu zoologicznego. Najwięcej osób przybyło z Płocka i okolic. Dzięki ogłoszonemu konkursowi, kto pokonał najdłuższą drogę, by nocować w płockim zoo, okazało się, że dopisała też reszta Polski. Padały takie miejscowości jak Tarnów, Gdańsk, Bydgoszcz, Dąbrowa Górnicza, Gdynia, Toruń. Konkurs wygrali jednak przyjezdni ze Szwajcarii.
Na placu błyskawicznie stanęły namioty. O takiej wygodzie pomyśleli przede wszystkim rodzice, którzy postanowili zorganizować dzieciom wyjątkowy wypoczynek. Dopisała pogoda, ale komary trochę dokuczały. Wiele osób bawiło się do późnych godzin przy ognisku, gdzie królowały piosenki i gitary. O śnie na pewno nikt nie myślał, choć chodziło o bicie najsenniejszego rekordu w Polsce. Na koniec dla najwytrwalszych Akademia Ruchu zorganizowała poranny aerobik. Wstali nie tylko ci, którzy wygrali w konkursach karmienie zwierząt. Fotoreportaż z imprezy znajdziecie na naszej stronie internetowej www.tp.com.pl
Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości