Reklama

Krzyże, znicze, kwiaty

06/10/2015 11:10
Każdy kierowca może wskazać wiele takich miejsc na polskich drogach. Na poboczu, w miejscu, gdzie kiedyś był śmiertelny wypadek stoją znicze, krzyże i pamiątkowe tablice. Goście z zagranicy pytają, co to takiego, bo u nich takie zwyczaje nie istnieją. – Czy nie ma przepisu o tym, że takie „nagrobki” nie powinny być ustawiane w miejscu zdarzenia? Przecież to sprowadzanie na drogę niebezpieczeństwa – żali się nasz czytelnik.
Krzyże, znicze, czasem kwiaty – stoją w miejscach niebezpiecznych, gdzie kiedyś zdarzyły się śmiertelne wypadki drogowe. Na poboczach dróg krajowych i wojewódzkich nie można ustawiać nawet reklam, a najbliżsi zmarłych zostawiają pamiątki w miejscu tragedii.
– To znaki upamiętniające miejsce zdarzenia, a przecież nikt tam nie jest pochowany. Jak już ktoś postawi krzyż, to nikt inny nie zdecyduje się go uprzątnąć. Dlatego na pasach drogowych jest coraz więcej takich pamiątek i nikt nie reaguje. Jestem przekonany, że palące się podczas suszy i upału szklane znicze, ustawione w trawie lub blisko poszycia leśnego mogły być przyczyną pożarów. Nie ma sposobu na upilnowanie bliskich. Dla każdego jest to delikatna sprawa i nie ma komu podejmować decyzji o ich likwidacji. Nie ma przepisów pozwalających na zajmowanie pasa drogowego – tłumaczy wzburzenie nasz czytelnik.
W tej sprawie nikt nie chce się wypowiadać oficjalnie.


Jola Marciniak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości