W biały dzień strach wyjść na ulice Płocka. Złodzieje kradną siatki z zakupami i nawet nie uciekają z łupem, a spokojnie odchodzą. Ludzie sparaliżowani strachem czasem jedynie bezradnie krzykną. Płocczan terroryzują też wyłudzacze. Zaczepiają ludzi pod sklepami i proszą o kupno „pasztetowej i kilku bułek” i raczej nie kieruje nimi bieda. To coraz częstsze obrazki z życia Płocka.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze