Pracował jako kelner na statkach pływających pod szwedzką banderą. Jednak gdy przyjeżdżał do Polski na urlop, zajmował się kradzieżami. Ostatecznie proceder uprawiany przez 27-letniego mieszkańca Konina został przerwany przez personel jednego z płockich sklepów spożywczych, który zatrzymał złodzieja i oddał w ręce policji.Mężczyzna specjalizował się w kradzieżach kart telefonicznych. Wybierał sklepy sieci Polo Market. Podchodził do kasy, prosił o kilka lub kilkanaście kart telefonicznych. Następnie informował kasjerkę, że zapłaci kartą. Kiedy się okazywało, że terminal płatniczy nie reaguje na podany kawałek plastiku, złodziej mówił, że przyniesie z samochodu gotówkę. Ze sklepów wychodził jednak z plikiem kart telefonicznych i ślad po nim ginął. – Taka metoda działania sprawdzała się w Kutnie, Swarzędzu i Koninie. W Płocku jednak szczęście złodzieja opuściło. Okazało się, że pracownicy okradzionych sklepów rozesłali do innych placówek w kraju rysopis oszusta – powiedział st. sierż. Mariusz Gierula, oficer prasowy płockiej policji. Kilka dni temu oszust pojawił się w sklepie przy ulicy Jachowicza w Płocku. Coś jednak wzbudziło jego podejrzenia i szybko wyszedł. Kilka minut później wszedł do sklepu w Nowym Rynku i tu został zatrzymany przez obsługę i oddany w ręce policji. Teraz płocka policja wyjaśnia, ile oszustw dokonał podejrzany. Jak się okazało, karta, którą mężczyzna chciał płacić w kasach i która nie działała w czytnikach, nie została wydana przez żaden bank. Była to karta lojalnościowa jednego z europejskich koncernów paliwowych wydawana klientom stacji paliw. Nie było na niej nazwy żadnego działającego w Polsce banku, ani nawet nazwiska posiadacza karty. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze