Od dziś starosta płocki Mariusz Bieniek przebywa na profilaktycznej kwarantannie. Decyzja taka została podjęta przez sanepid po gminnym zjeździe ludowców w Radzanowie (odbył się 3 października), w którym uczestniczył także starosta. Na kwarantannie przebywa także pięć innych osób, które siedziały przy stole prezydialnym.
Skąd takie środki ostrożności? Przypomnijmy, że w poniedziałek rano wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, który był obecny na zjeździe w Radzanowie, poinformował, że otrzymał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa. – Presja społeczna była tak duża, że sanepid podjął decyzję o skierowaniu na kwarantannę 5 osób, które siedziały przy stole prezydialnym. Włącznie z wójtem gminy Sylwestrem Ziemkiewiczem. Z mojej strony mogę zapewnić, że mając na uwadze obecną sytuację, zachowane były wszelkie środki ostrożności, wszyscy mieliśmy cały czas maseczki, obowiązkowo dezynfekcja rąk, przedmiotów - mówił starosta płocki Mariusz Bieniek, dodając, że czuje się dobrze. Na kwarantannie, wspólnie z rodziną, starosta będzie przebywał do najbliższej środy. Jeśli nie będzie żadnych objawów, to 14 października wraca do pracy. Do tego czasu starosta pracuje zdalnie.
Przypomnijmy, że już w poniedziałek, po opublikowaniu w mediach społecznościowych informacji przez marszałka Zgorzelskiego, pytaliśmy wójta gminy Radzanowo, jakie będą podejmowanie działania profilaktyczne. Sylwester Ziemkiewicz zapewniał, że podczas zjazdu zachowane były wszystkie zasady bezpieczeństwa. – Uczestnicy mieli maseczki ochronne oraz używali przygotowanych płynów dezynfekujących. Środki ostrożności były zachowane, nie było również bezpośredniego kontaktu. Mimo wszystko w związku z informacją o pozytywnym wyniku testu u wicemarszałka Zgorzelskiego podjęliśmy prewencyjne działania. Wspólnie z żoną zdecydowaliśmy o przejściu na pracę zdalną. Również nasze dzieci zostały z nami w domu. Również osoby związane z urzędem gminy lub gminnymi jednostkami, które uczestniczyły w tym spotkaniu, zostały prewencyjnie skierowane na zdalną pracę – mówi wójt Sylwester Ziemkiewicz. – Rekomendowałem wszystkim osobom, które były na zjeździe, aby również skorzystały z tej możliwości. Dyrektorzy szkół wysłali prośby do rodziców, którzy brali udział w spotkaniu, aby prewencyjnie nie posyłali dzieci do szkół. Najważniejsze jest to, aby pozostać w domach i się obserwować. Lepiej dmuchać na zimne i podjąć działania profilaktyczne niż pozostawić to samemu sobie – mówił wójt, dodając, że w sobotę ma zaplanowane przeprowadzenie testu na obecność koronawirusa.
rad
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze