Najprawdopodobniej już od najbliższego weekendu oddział płucny Szpitala Wojewódzkiego na Winiarach powróci do pracy w systemie takim jak przed pandemią i przyjęć pacjentów z chorobami płuc. To oznacza, że nie będzie częścią jednorodnego oddziału zakaźnego, gdzie hospitalizowani są pacjenci z podejrzeniem czy też z potwierdzonym zakażeniem koronawirusem. Przed powrotem do pracy wszyscy pracownicy oddziału będą mieli wykonane testy na COVID-19.
O tym, że oddział powraca do leczenia chorób płuc i gruźlicy wczoraj poinformował wojewoda mazowiecki. Przypomnijmy, że zgodnie z wcześniejszą decyzją wojewody, od 28 lutego 2020 roku, wskazane placówki medyczne miały pozostawać w stanie podwyższonej gotowości. Oczywiście miało to związek z koronawirusem. I oznaczało konieczność zapewnienia zwiększonej ilości miejsc ( łóżek, oddzielnych sal z łazienkami) do leczenia pacjentów z potwierdzonym zakażeniem. W płockim szpitalu na Winiarach na takie potrzeby przystosowano oddział płucny, a także dermatologiczny ( ten już kilkanaście dni temu powrócił do normalnego trybu racy i przyjęć pacjentów z chorobami dermatologicznymi). - Decyzją wojewody od 1 czerwca także oddział płucny przestaje być jednorodną częścią oddziału zakaźnego i powraca do przyjęć i leczenia pacjentów pulmonologicznych - informował dziś podczas telekonferencji Stanisław Kwiatkowski, dyrektor Wojewódzkiego szpitala Zespolonego w Płocku. Cały personel oddziału będzie miał wykonane testy pod kątem koronawirusa.
Dyrektor Kwiatkowski odniósł się także do kwestii badań badań dla pacjentów przyjmowanych do szpitala na zabiegi planowe. Decyzją dyrekcji medycznej szpitala i ordynatorów oddziałów ustalono, że testy na COVID - 19 będą mieli wykonywane ewentualnie pacjenci przyjmowani na oddział laryngologiczny. Jeszcze wczoraj rozważano możliwość wykonywania takich testów wszystkim pacjentom zgłaszającym się na planowe operacje. - Uznaliśmy, że zdecydowanie skuteczniejsza będzie zalecana domowa kwarantanna i samokontrola pacjentów przed przyjściem na operację, wywiad epidemiologiczny. Bo niestety jest ryzyko takich sytuacji, że wykonamy test osobie, która nieświadomie dzień wcześniej czy dwa miała kontakt z chorym. Biorąc pod uwagę czas rozwijania się choroby wynik najpewniej będzie ujemny, a osoba może być chora - mówił dyrektor Kwiatkowski.
Dyrektor podał także informacje o obecnej sytuacji na oddziale zakaźnym. Obecnie przebywa tu 16 pacjentów w tym jedna osoba z wynikiem dodatnim, jedna osoba przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej. W czasie doby w szpitalu wykonano 8 pobrań, łącznie takich w szpitalu wykonano już 749. Do szpitala w minionej dobie przyjęto 62 pacjentów spośród 407, którzy się na SOR zgłosili.
rad
D. Ossowski
Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie. W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze