Kibice tenisa stołowego doskonale pamiętają emocje, jakie przynosiły mecze w ekstraklasie. Zawodnicy grający w barwach Alumna, przygotowywani przez trenera Jarosława Kołodziejczyka, wygrywali pojedynki z najlepszymi tenisistami w kraju, a publiczność doświadczała wspaniałych wrażeń.Niestety, to już przeszłość, która w najbliższych latach raczej się nie powtórzy. No chyba, że znajdzie się ktoś taki, na miarę księdza Józefa Szczecińskiego, który zdoła zorganizować w Płocku podobną drużynę. Na razie nie ma ekstraklasy, nie ma też I ligi, bowiem SKS Magistrat Płock, klub, który w nazwie miał także Alumna, spadł z I ligi i obecnie występować będzie w II lidze.
Ale to jeszcze nie koniec. Działacze tenisa stołowego w Płocku doszli do porozumienia i podpisali porozumienie. Na jego mocy Magistrat Alumn Płock został przejęty przez Nadwiślanina Płock i pod tą nazwą będzie teraz występował w II lidze. Jak łatwo się domyślić czekają nas II-ligowe derby, bo w II lidze występuje także inny klub – Conex Płock. Rozgrywki ligowe rozpoczynają się 26 września.
Jednym z punktów porozumienia między klubami jest utworzenie i prowadzenie szkółki tenisa stołowego. Szkółka już powstała, trener Grzegorz Lipczyński wyselekcjonował do niej ponad trzydzieścioro dzieci z SP nr 20 w Borowiczkach.
Szkółka działa pod patronatem Miejskiego Zespołu Obiektów Sportowych, korzysta z zakupionego sprzętu i zaplecza MZOS. Treningi odbywać się będą w hali w Borowiczkach i będzie to prawdopodobnie wiodący sport w szkole. Na razie treningi rozpoczęły dzieci z klas I, ale jest wśród nich kilkoro najzdolniejszych, z klas II.
W hali w Borowiczkach są stoły do uprawiania tenisa stołowego, ale mało kto wie, że obok takich normalnych, treningowych, na których można rozgrywać zawody, są w Płocku cztery stoły zakupione przez PKN ORLEN. Te cztery stoły są najwyższej jakości, na takich rozgrywane były Igrzyska Olimpijskie w Atenach.
Ponieważ Polski Związek Tenisa Stołowego nie dysponował takimi stołami, zostały one wypożyczone do Drzonkowa, gdzie trenowali na nich Lucjan Błaszczyk i Tomasz Krzeszewski, polscy olimpijczycy, którzy, przypomnijmy, dotarli do ćwierćfinału turnieju deblowego, wyeliminowani zostali dopiero przez chińską parę, nr 1 turnieju.
Stoły wróciły już do Płocka, ale młodzież nie będzie na nich trenować. Będą za to wykorzystywane podczas turniejów.
Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze