Reklama

Konfederacja przedstawiła płocczanom swoich kandydatów do Sejmu. Z Ciechanowa, Płocka i Faustynowa

04/08/2023 15:29

Konfederacja przedstawiła w Płocku swoich kandydatów do Sejmu z okręgu płocko-ciechanowskiego. Miało być ich trzech, z miejsc od 1. do 3. Niespodziewanie poznaliśmy jednak czterech. Jedynką – podobnie jak w poprzednich wyborach – jest Paweł Usiądek z Ciechanowa. Na drugim miejscu znalazł się Przemysław Waśkowski z Płocka, a na trzecim - Katarzyna Szadkowska, mieszkanka mazowieckiej wsi Faustynowo (gm. Glinojeck). Okazało się, że Marek Tucholski – rzecznik prasowy Konfederacji w okręgu płocko-ciechanowskim, jak również szef Ruchu Narodowego w Płocku - zajmuje czwarte miejsce na liście. 

Konfederacja planuje wystawić do wyborów pełną listę, czyli 20 kandydatów do Sejmu z okręgu płocko-ciechanowskiego. W wyborach do Senatu również będzie miała swojego kandydata. Cała lista nie została jeszcze zaakceptowana przez Radę Liderów Konfederacji. Według zapewnień poznamy ją w najbliższych tygodniach. 
Liderem listy jest Paweł Usiądek z Ciechanowa. Ma 41 lat. Żonaty. 4 dzieci. Z wykształcenia jest socjologiem i prawnikiem. Zawodowo – przedsiębiorca i analityk finansowy. Swoją prezentację w Płocku rozpoczął od czarnej wizji, która jego zdaniem czeka nas od nowego roku. - Czeka nas radykalna, największa od 25 lat podwyżka podatków i opłat lokalnych. Podniesione zostaną podatki od gruntów, mieszkań, domów jednorodzinnych, garaży, nieruchomości firmowych, autobusów i ciężarówek. Jeśli chodzi o opłaty lokalne, to zwiększą się: targowa, uzdrowiskowa, miejscowa, reklamowa i podatek od psów. Komu to zawdzięczamy? Zawdzięczamy to rządowi PiS i pseudo opozycji, która ramię w ramię z rządem PiS głosowała za tym, żeby w Polsce była rekordowa od 30 lat inflacja – grzmiał lider listy.
Przypomniał, że podatki uzależnione są od wysokości inflacji. A inflacja za pierwsze półrocze tego roku wynosi aż 15% i w dalszym ciągu jest dwucyfrowa. - Dlaczego jest tak wysoka inflacja? Ponieważ w latach 2020-22 mieliśmy zamknięcie gospodarki 
– bezprawne, niekonstytucyjne, wbrew przepisom, wbrew ustawom, wprowadzone rozporządzeniem, co spowodowało, że polscy przedsiębiorcy musieli zamykać swoje firmy, polscy pracownicy nie mogli pracować, mnóstwo firm - przede wszystkim tych najmniejszych - zostało zlikwidowanych. W tym momencie mamy do czynienia z procesem masowego zamykania jednoosobowych działalności gospodarczych, a to właśnie one odpowiadają za 50% PKB w Polsce – dowodził kandydat i zapewniał, że Konfederacja będzie walczyła o to, aby koalicja PiS nie miała takiego wpływu na życie Polaków, jaki ma do tej pory. 

Paweł Usiądek

Reklama


Przemysław Waśkowski z Płocka zajmuje drugie miejsce na liście. Na co dzień pracuje w niewielkiej firmie działającej na terenie Polski oraz Niemiec. Wychowuje 9-letniego syna. - Publicznie jestem prezesem partii „Nowa Nadzieja” Sławomira Mentzena w okręgu płocko-ciechanowskim. Udzielam się także w oddolnych inicjatywach, takich jak „Ludzie dla Ludzi”, a aktualnie „Obywatele Płocka”. Będę reprezentował Płock na listach Konfederacji w wyborach do Sejmu. Obiecuję niskie i proste podatki i więcej kaszanki na grilla – zakończył swoje błyskawiczne wystąpienie płocczanin.

Przemysław Waśkowski

Reklama


Katarzyna Szadkowska to trzecia na liście kandydatka Konfederacji z okręgu płocko-ciechanowskiego. Z zawodu jest technikiem rachunkowości. Obecnie studiuje Bezpieczeństwo Wewnętrzne. Jest też przeszkolonym żołnierzem rezerwy. Przede wszystkim jest jednak dumną i szczęśliwą mamą dwójki dzieci. 
- Nie spocznę, dopóki nie rozliczymy wszystkich, którzy dopuścili się zbrodni na polskim narodzie, oraz odpowiedzialnych z covidowe zamordyzmy – przekonywała kandydatka walcząca o konstytucyjne prawa Polaków: ich zdrowie, wolność, godność i prawa. Jest koordynatorką Niezależnego Związku Zawodowego „Wolność i Godność” w Województwie Mazowieckim. 

Katarzyna Szadkowska

Reklama


- Mamy ideowych ludzi w swoich kręgach. Jesteśmy po to, by dać Polakom alternatywę w postaci partii, która nie skupia się na rzeczach, które dzielą Polaków, tyko na tym, co dla Polaków jest najistotniejsze. Dziś większość Polaków – jak mówią badania – patrzy na inflację, która niszczy nasze portfele, która zubaża nas. Jako Konfederacja bardzo mocno stawiamy na sprawy gospodarcze 
– podsumował wystąpienia kandydatów Marek Tucholski. Okazało się, że sam również wystartuje w wyborach. Na listach Konfederacji z okręgu płocko-ciechanowskiego zajmuje 4. miejsce. Czym chce przekonać płocczan do oddania głosu? - Jako Płock cierpimy bardzo na wykluczenie komunikacyjne. Omijają nas trasy szybkiego ruchu. To jest ta sprawa, która najpilniej powinna być załatwiona, żeby skomunikować Płock zresztą kraju – przekonywał płocczanin. 
Podkreślał również problemy demograficzne Płocka. Jak dowodził, w naszym mieście populacja spada szybciej niż średnio na Mazowszu czy w Warszawie. - To stosunkowo bogate miasto wyludnia się. Obawiam się, że do 2030 roku w Płocku nie będziemy wybierać prezydenta tylko burmistrza – tłumaczył Marek Tucholski. Widzi też kolejne niebezpieczeństwo. Jeśli będziemy mieli zbyt duża przewagę emerytów, to miasto będzie ubożeć. A tego raczej nikt nie chce.

BS 

Reklama

Fot. Mateusz Wawrzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Moher nie idiota! - niezalogowany 2023-08-05 08:45:10

    Sieg hail!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Beduin - niezalogowany 2023-08-05 17:29:29

    Ich tylko obchodzi rozliczanie za covid. Poza fanatykami Końcu, nikogo to nie interesuje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Wanda - niezalogowany 2023-08-06 10:37:52

    Mów za siebie!

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości