Reklama

Kolejki w przychodniach

13/01/2015 11:25
Początek nowego roku nie daje nadziei, że cokolwiek zmieni się na lepsze w dostępie do lekarzy specjalistów. Wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się w przychodniach, gdzie tłumy pacjentów starają się umówić termin na wizytę. Złudzeń nie pozostawiają liczby pacjentów i przybliżone terminy wizyty zamieszczone w informatorze Narodowego Funduszu Zdrowia. Do najbardziej obleganych specjalistów czeka się miesiącami (np. na bezpłatną wizytę do neurochirurga dłużej niż rok). Podobnie sytuacja wygląda z endokrynologiem, nefrologiem, urologiem. Nieco „krócej”, czyli w ciągu roku można liczyć na wizytę w poradni kardiologicznej czy hematologicznej. Po trzech–czterech miesiącach oczekiwania jest szansa na wizytę w poradni rehabilitacyjnej, ortopedycznej, diabetologicznej, alergologicznej czy okulistycznej.
Dyrektorzy szpitali i szefowie poradni specjalistycznych już teraz podkreślają, że będzie to kolejny bardzo trudny rok dla pacjentów, lekarzy i służby zdrowia. – W dużej mierze problem jest spowodowany brakiem odpowiednich pieniędzy na tę tak potrzebną część świadczeń medycznych. Poza tym wchodzi pakiet onkologiczny, co oznacza, że pacjent przychodzący z zieloną kartą ma pierwszeństwo. Z obserwacji pierwszych kilkunastu dni nowego roku widzimy, że należy spodziewać się, że kolejki jeszcze się wydłużą – mówi Stanisław Kwiatkowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego na Winiarach w Płocku.


Teresa Radwańska-Justyńska
t.radwanska@tp.com.pl
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości