Reklama

Koko, koko euro spoko

29/05/2012 10:21
Sztuką ludową wypada się zachwycać, gdyż jest piękna, prosta, zrozumiała i na wskroś polska. Taki pogląd jeszcze nie tak dawno był odgórnie rozpowszechniany. Jak zauważył Antoni Kroh w swej książce „Sklep potrzeb kulturalnych”, było to owocem sprośnego mezaliansu młodopolszczyzny z socrealizmem. Polska inteligencja początku XX wieku pragnęła za pomocą świątków i drewnianych ganków dać narodowi artystyczną tożsamość. Pół wieku później w Polsce Ludowej ponownie twórczość ta otrzymała ważne z adanie. To za jej pośrednictwem miano sterować społeczeństwem. I tak to partyjni działacze za chłopów decydowali co jest ludowe i wartościowe, a co nie. W efekcie czego powstawały dzieła tym wspanialsze dla przyjezdnych im dziwniejsze dla miejscowych. Wiek XXI, dzięki środkom pieniężnym z Unii Europejskiej, przyniósł renesans ludowości. Znowu ożyły Koła Gospodyń Wiejskich i zespoły ludowe. Ludowość stała się na tyle modna, że nawet ma ubarwiać najbliższe mistrzostwa piłki nożnej. Cóż, skoro ma być koko, to niech będzie na obiad drób.

Roladki z kurczaka nadziewane szczawiem
Skład:

2 piersi z kurczaka (ok. 60 dag);
2 ząbki czosnku;
10 dag szczawiu;
5 dag tłustego twarogu;
1 żółtko;
1/2 łyżeczki suszonego estragonu (można go pominąć);
2 łyżki oleju;
2 łyżki mąki;
1/2 szklanki bulionu warzywnego (można dodać trochę białego wina);
2 łyżki gęstej śmietany;
sól, pieprz.

Wykonanie:
Umyte i osuszone piersi kurczaka dzielimy na dość cienkie płaty, które lekko rozbijamy tłuczkiem, ale tak aby nie dopuścić do przerwania mięsa. Rozcieramy czosnek z solą i nacieramy nim płaty mięsa. Mięso odstawiamy w chłodne miejsce i przystępujemy do przygotowania nadzienia. Umyty szczaw sparzamy wrzątkiem i drobno siekamy. Żółtko ucieramy ze szczyptą soli i twarogiem, następnie dodajemy szczaw i estragon. Doprawiamy nadzienie solą i pieprzem. Przystępujemy do nadziewania roladek. W tym celu każdy płat smarujemy farszem oraz starannie zwijamy i spinamy wykałaczką, bądź szpilką do mięsa (jeśli stosujemy wykałaczki to warto je wcześniej namoczyć w wodzie, znacznie ułatwi to późniejsze ich usuwanie). Roladki obtaczamy w mące i obsmażamy na rozgrzanym oleju ze wszystkich stron. Następnie dolewamy bulion i jeszcze chwilę dusimy pod przykryciem. Na koniec dodajemy śmietanę do sosu i upewniamy się czy jest właściwie doprawiony solą i pieprzem. Roladki te doskonale komponują się z puree z ziemniaków.

Ludowe śpiewy spełniały w czasach przed radiem, telewizją i odtwarzaczami MP3 wielorakie funkcje. Między innymi umilały czas pracy, podsycały ducha patriotyzmu i ubogacały świąteczne spotkania. Obecnie podmalowują na ludowo imprezy plenerowe. Przy czym, podobno jeśli pieśń ludowa nie będzie wchodziła w nieustanny dialog ze współczesnym światem, wówczas jej trwanie będzie zagrożone. Na szczęście przebój zespołu „Jarzębiny” w ów dialog wszedł na maxa, a lawina krytyki jaką uwolnił, potwierdziła jedynie fakt, że krytyka jest nieodłącznym atrybutem procesu tworzenia. A zupełnie na marginesie, to zawsze chętniej deklarujemy, iż bardziej smakuje nam kawior niż kaszanka, tak samo jak bardziej zachwyca Jan Sebastian Bach, niż „Jarzębiny”. Ale czy to coś niestosownego, że smakuje nam kaszanka?
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości