Opóźnienia w doręczaniu przesyłek, doręczanie przesyłek otwartych, pozostawianie ich np. u sąsiadów – to tylko niektóre zarzuty pod adresem Polskiej Grupy Pocztowej, która zajmuje się obsługą korespondencji z sądów i prokuratur. Płocka Prokuratura Rejonowa prowadzi postępowanie w sprawie 15 przesyłek poleconych nadanych przez sądy i prokuratury, a znalezionych na klatce jednego z bloków. Rzecznik Sądu Okręgowego w Płocku, Joanna Kasicka, mówi, że od początku roku do 6 marca tylko w płockim Sądzie Rejonowym 207 rozpraw odwołano, przerwano bądź odroczono z powodu kłopotów z przesyłkami. Co na to PGP? Jej rzecznik, Wojciech Kądziołka, twierdzi, że opóźnienia związane z doręczeniem to często efekt zbyt późnego wychodzenia korespondencji z sądów.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze