Kłęby gęstego dymu z palonych gum i odpalonych rac, a do tego setki motocykli. Sporo działo się w sobotę na parkingu Gościńca Pod Żaglami w Skokach Dużych.
Tak się bawili uczestnicy zlotu „60-tka Kaczora”, którzy od piątku goszczą w Soczewce. Przyjechało tu blisko 400 motocyklistów z całej Polski na cykliczną, 28 już imprezę organizowaną przez Marka Kaczora Kaczanowskiego.
Dodajmy, że to nie jest typowy zlot. Organizator zawsze dba o to, by motocyklowe spotkania połączone były z akcją charytatywną. Tym razem motocykliści pomagali 10-letniemu Konradkowi z Gostynina. 10-latek walczy z ciężkim autoimmunologicznym zapaleniem mózgu. Ostatnie badania wykazały, że chłopiec jest o krok od nowotworu. Przerwanie leczenia na tym etapie to skazanie Konradka na najgorsze z możliwych cierpień, co może w rezultacie doprowadzić nawet do śmierci. Miesięczny koszt leczenia to 60 tysięcy zł. Rodzina nie jest w stanie zapewnić takich środków. Szuka wsparcia innych, żeby ratować synka.
Jak zawsze motocykliści pokazali, że mają gest i serce do pomocy. Wystawiony na datki kask kilkakrotnie się zapełniał. Wcześniej stunterzy z Włocławka dali pokaz akrobacji na motocyklach.
Zlot zbiegł się z 60. urodzinami organizatora imprezy. Z tej okazji motocykliści odpalili na cześć jubilata race. A sam jubilat zadebiutował na scenie jako wokalista z grupą Xedom. To już były jednak atrakcje przeznaczone dla zlotowiczów, którzy przez cały weekend stacjonują w Soczewce.
Tekst i fot. BS
Ps. Podajemy link do zbiórki dla wszystkich tych, którzy już chcą pomóc Konradkowi - Konrad Radecki - zbiórka charytatywna | Siepomaga.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze