Reklama

Kiedy rozpocznie się modernizacja? - W oczekiwaniu na amfiteatr

10/05/2001 12:59
Dokładnie przed rokiem podpisana została umowa między prezesem zarządu MTBS Mirosławem Kłobukowskim i prezesem zarządu ERABUD Warszawa Zbigniewem Pawłowskim na dzierżawę gruntów pod budowę hipermarketu w Płocku. Na konkurs zgłosiło się 7 firm, z czego dwie zostały zaproszone do dalszych negocjacji.Ten wstęp potrzebny był do tego, by przypomnieć, że umowa o przekazaniu gruntu pod hipermarket przewidywała także przekazanie przez inwestora na inwestycje miejskie około 5 mln zł. Już wtedy, czyli przed rokiem była mowa, że część z tych środków zostanie przeznaczona na remont i modernizację płockiego amfiteatru. Planowano wówczas, że od razu w czerwcu zostanie wybrany projektant i roboty ruszą pełną parą. Minął dokładnie rok od tamtych ustaleń i nadal nikt nie może powiedzieć nic konkretnego. Pomijając już fakt, że były to ustalenia w miarę konkretne i miały one być częścią umowy, to jak na razie nie tylko prace nie ruszyły, ale dodatkowo nie są znane żadne konkrety. W Płocku, na dobrą sprawę, nie ma żadnego miejsca, gdzie można organizować duże imprezy koncertowe. Co prawda, amfiteatr może służyć do tego celu, ale wiadomo, że nie jest to miejsce, gdzie można zaprosić gwiazdę. Nie tylko brakuje całkowicie zaplecza sanitarnego, nie ma szatni ani garderoby, ale na dodatek stan techniczny całości jest fatalny. Zniszczone, połamane ławeczki i bujnie rosnąca między nimi roślinność, to niezbyt ładna wizytówka miasta. Jeśli nie można zaprosić zespołu muzycznego na koncert w amfiteatrze, a nie można bo to wstyd i mało kto chce przygotowywać się do występu w takich warunkach, to gdzie? Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki przygotowuje sporo imprez na Starym Rynku, ale wiadomo, że od razu odezwą się mieszkańcy okolicznych kamieniczek, którym hałas będzie przeszkadzał. Na dodatek trzeba przyznać, że Starówka nie jest najlepszym miejscem do organizowania takich imprez. Widać z tego wyraźnie, że trzeba rozpocząć remont i modernizację amfiteatru. Plany są wspaniałe. Płocki amfiteatr w przyszłości ma pomieścić około 5 tys. osób. Nie jest wykluczone, że na imprezy będą sprzedawane bilety, a to pozwoli, by przynosił on dochód i to wcale nie taki mały. Zanim to jednak nastąpi, musi dojść do zmiany otoczenia, bo wówczas warunki dla uczestników muszą być bardzo dobre. Nikt nie kupi biletu, jeśli nadal amfiteatr będzie taki jak teraz. Przede wszystkim planuje się, by drewniane ławeczki zostały zastąpione plastikowymi krzesełkami, które są znacznie wygodniejsze dla widza. Nie tylko on musi wygodnie siedzieć, w miarę przyzwoite warunki muszą mieć również występujący artyści. Chodzi o zaplecze, zupełnie inne niż zwykły, rozstawiany na imprezę namiot i oczywiście sanitariaty. W planach jest także zadaszenie obiektu. Dziś trzeba iść z duchem czasu i jeśli obiekt ma być nowoczesny, a ludzie kupić bilety na organizowane imprezy, to nie można obawiać się konieczności odwoływania koncertu z powodu deszczu, albo nie można dopuścić do tego, by ludziom lało się na głowy. Jeżeli ilość środków finansowych nie pozwoli na zadaszenie całego amfiteatru, to trzeba to zrobić choćby nad sceną. Obiekt na pewno będzie strzeżony, co daje pewną gwarancję na to, że nie będzie dewastowany, niszczony i zaśmiecany. W każdym, razie plany są bogate i jeśli tylko zostaną zrealizowane, to może już wkrótce Płocka będzie miał piękny amfiteatr. Tymczasem jednak wszystko zostało odłożone o kilka miesięcy. - Firma ERABUD z Warszawy, inwestor Auchan`a jest zobowiązana do przekazania środków na inwestycje miejskie – tłumaczy Stanisław Jakubowski, prezydent miasta Płocka. – Z firmą cały czas prowadzone są rozmowy. Zaproponowałem, aby pierwszą inwestycją finansowaną przez ERABUD z 5 mln. jakie mają być przekazane miastu, była modernizacja amfiteatru. Ten obiekt wymaga pełnego remontu, ze względu na fatalny stan techniczny i brak zaplecza. Firma przygotowuje koncepcję, nad którą stale prowadzone są rozmowy. Swoje propozycje zgłaszają architekci miejscy, konserwator zabytków, bo jest to szczególna inwestycja. Nie jest wykluczone, że po uzyskaniu wszelkich uzgodnień ERABUD przystąpi do projektowania i od razu po zakończeniu tegorocznego letniego sezonu kulturalnego, remont zostanie rozpoczęty. Prezydent podkreślał, że firma wcale nie zamierza się wycofywać, prowadzone są rozmowy i najprawdopodobniej zostaną doprowadzone do końca. Mogą być niejakie problemy z uzyskaniem wszelkich uzgodnień, bo chodzi tu o najróżniejsze instytucje, także o środki masowego przekazu. Płock nie ma dziś imprezy, która kojarzyłaby się z miastem, takiej co to cyklicznie mogłaby się odbywać w tym mieście. Planuje się, że taka impreza powstanie i że dzięki niej, miasto znów wróci na mapę kulturalną Polski. Na razie trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo przecież jeszcze nawet nie zostały rozpoczęte prace projektowe obiektu. Istnieje jednak ogromna szansa na to, że po remoncie amfiteatr zacznie żyć, a płocczanie chętnie będą zasiadali na widowni. Jol Fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości