Reklama

Kiedy dzwonisz po karetkę

11/07/2012 10:35
Obie z dwóch karetek pogotowia ratunkowego stacjonujące w Gostyninie właśnie wyjechały do pacjentów. Jeden z zespołów do pacjenta wymagającego reanimacji, drugi do pacjenta z drobnego wypadku ze złamaną nogą, którego trzeba przetransportować do szpitala. Gdyby była potrzeba wezwania kolejnej karetki do pacjenta w tym rejonie, musiałaby dojechać z Płocka. W tym czasie w Płocku stacjonują trzy karetki. W związku z tym lekarz koordynator ratownictwa medycznego z centrum dyspozytorskiego w Płocku podejmuje decyzję o wysłaniu karetki w rejon Łącka. Do ewentualnego, kolejnego zgłoszenia z tego rejonu np. z Gostynina, karetka dojeżdża do pacjenta już z Łącka, a nie z Płocka. Stąd zapewniony jest bezpieczny czas dojazdu do pacjenta.
Pani Maria od lat leczy się na nadciśnienie. Wieczorem, mimo że wzięła wszystkie swoje leki, czuje się źle, ciśnienie jest wyższe niż zazwyczaj po zażyciu leków. Dzwoni do pogotowia, podaje jakie leki bierze, mówi jak się czuje i czy może jeszcze w tej sytuacji wziąć jakiś dodatkowy lek. Nie chce wzywać pogotowia, bo takie sytuacje powtarzają się. Dyspozytor pyta ją czy ma bóle głowy, nudności, wymioty. Nie jest pewien czy pani Maria może jeszcze zażyć lek. O pomoc prosi lekarza koordynatora, który telefonicznie udziela konsultacji.
Na trasie do Murzynowa, jest wypadek. Ze względu na remont mostu przed Cierszewem szybciej dotrze śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Lekarz koordynator po szybkiej analizie podejmuje decyzję o jego wysłaniu w ten rejon.
To tylko niektóre przykłady pokazujące kilka z kilkunastu nowych uprawnień i możliwości przypisanych lekarzowi koordynatorowi ratownictwa medycznego. Taki koordynator od 1 lipca pracuje przez całą dobę również w płockiej stacji Pogotowia Ratunkowego. Całość ma jeszcze bardziej usprawnić pracę pogotowia, uelastycznić dojazd karetek do pacjenta, dowóz do szpitala. Uruchomione centrum dyspozytorskie mieści się przy ulicy Wyszogrodzkiej 1A. – Wprowadzenie takiej struktury organizacyjnej w centrum dyspozytorskim ma przełożenie na uelastycznienie pracy. Lekarz nadzorujący i koordynujący pracę całego zespołu ma zupełnie nowe i szersze możliwości w zakresie podejmowania decyzji dotyczących np. dysponowania zespołami ratowniczymi, określenia miejsca ich stacjonowania, aby w każdej chwili zagwarantowany był bezpieczny czas dojazdu do pacjenta – wyjaśnia Piotr Rykowski, dyrektor do spraw medycznych w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w Płocku.
Dotyczy to nie tylko stacjonowania zespołów, ale także dysponowania ich np. do innych rejonów w sytuacji, kiedy zdarza się jakaś katastrofa, wypadek z dużą liczbą poszkodowanych. To lekarz koordynator we współpracy z dyspozytorami i (lub) lekarzem z innego rejonu podejmuje decyzję o wysłaniu na miejsce karetek. Ma również możliwość podjęcia decyzji czy do danej sytuacji wysyłana jest tradycyjna karetka, czy być może należy wysłać helikopter, bo skróci to istotnie czas dojazdu i transport pacjenta do szpitala.
Obowiązujące od 1 lipca rozwiązanie zdejmuje sporo obowiązków z dyspozytorów, przenosi je na lekarza koordynatora, dając mu jednak zarazem możliwość swobodnego dysponowania zespołami i przyglądania się pracy dyspozytorów medycznych. Nowością jest to, że lekarz koordynator udziela dyspozytorom medycznym niezbędnych informacji oraz merytorycznej pomocy. Sprawuje także merytoryczny nadzór nad ich pracą. – W sytuacji, kiedy dzwoni nasza przykładowa pani Maria z nadciśnieniem, która nie chce, by przyjeżdżała do niej karetka, bo stan tego nie wymaga, jeśli zdarzyłoby się, że dyspozytor nie umie udzielić odpowiedzi, do akcji wkracza lekarz koordynator, który, oceniając na podstawie telefonicznego wywiadu, decyduje co dalej. Czy może wziąć jakiś dodatkowy lek i spokojnie przeczekać? Czy są objawy, które być może wskazują, że należałoby wysłać karetkę? – przedstawia nowe możliwości wpisane w obowiązki lekarza koordynatora dyrektor Rykowski.
I wyjaśnia, że wcześniej też była możliwość uzyskania telefonicznej konsultacji z lekarzem dyżurnym zespołu ratowniczego. Wiązało się to jednak z oderwaniem go od pracy. Lekarz w karetce ratowniczej jest odpowiedzialny za ratowanie życia i na tym koncentruje się jego praca. Nowy system doskonale to rozwiązuje. Wyjaśnia również kolejną ważną dla pacjentów, ale i dla zespołów ratowniczych sprawę, jaką z pewnością jest np. brak miejsca w danym szpitalu. I tu znów jest zadanie dla lekarza koordynatora, który ustala najbliższą placówkę mogącą zapewnić pomóc pacjentowi, bez konieczności jeżdżenia od jednego szpitala do drugiego. Zespół, po otrzymanej informacji, jedzie do wskazanej konkretnej placówki.
Z ważnych, ale już nie stricte medycznych spraw, jest także ta, że lekarz koordynator ma prawo sprawdzić stan trzeźwości pracowników. – A często mamy takie zarzuty od pacjentów, do których wzywana jest karetka. Wtedy lekarz koordynator wzywa policję i pracownik od razu na miejscu jest sprawdzany – mówi dyrektor Rykowski.
To nie koniec zmian. Od 1 lipca na Mazowszu obowiązuje nowy, zatwierdzony przez wojewodę na trzy lata, plan ratownictwa. Województwo podzielone jest na 6 rejonów operacyjnych ze 127 miejscami wyczekiwania karetek. Liczba zespołów nie zmieniła się, nakłady finansowe wzrosły. Rejony będą obsługiwane przez podmioty, które wygrały konkursy przeprowadzone przez mazowiecki NFZ. – Większe rejony to więcej środków, które systematycznie rosną – zwiększyły się o 1,6 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem (o 46,7 proc. w porównaniu z 2007 r.) – do 230 mln zł oraz większa liczba karetek w gestii dyspozytora, a to oznacza szybszą pomoc dla potrzebujących oraz dalsze podnoszenie jakości usług ratowniczych – mówił o wprowadzonych zmianach Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki.
Płockie pogotowie to obecnie rejon nr 2, który poza dotychczasowym rejonem obsługuje także powiaty: żuromiński, mławski, ciechanowski, płoński i nowodworski. Razem jest to potężny obszar z liczbą 700 tys. mieszkańców. Karetki są w 23 miejscach wyczekiwania, razem 28 karetek, w tym 14 zespołów podstawowych i 14 zespołów specjalistycznych plus łódź ratunkowa. Zacieśniana będzie współpraca z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym, którego eurocoptery stacjonują w Warszawie i Płocku. Każda dyspozytornia ma spis miejsc przystosowanych do startów i lądowań oraz mapę zasięgu śmigłowców stacjonujących w sąsiednich województwach.
Jakie są opinie po kilku dniach pracy w nowej formule? Piotr Rykowski mówi, że zdarzają się dyżury, gdzie jest od 4 do 5 interwencji wymagających udziału lekarza koordynatora. – Zawsze lepiej przed połknięciem tabletki zapytać osobę kompetentną o radę i skonsultować, co zrobić – mówi Piotr Rykowski. – Część pacjentów już z tego korzysta.
Czy będzie więcej telefonicznych konsultacji kierowanych do lekarza koordynatora? W pogotowiu zakładają, że tak. Wielu pacjentów dopiero dowiaduje się, że od początku lipca centrum dyspozytorskie działa w takiej formule.
Teresa Radwańska-Justyńska
t.radwanska@tp.com.pl
fot. Dariusz Ossowski
Czy z lekarzem bezpieczniej?

Cecylia Czerwska
Takie rozwiązanie jest wskazane. Dla mnie osobiście świadomość, że przez całą dobę pod tym telefonem dostępny jest także lekarz, jest bardzo ważna. Każda dodatkowa osoba, która przygląda się pracy dyspozytorów, rozmowom z pacjentami, podejmowanym decyzjom o wysyłaniu bądź też nie karetki, jest dodatkowym merytorycznym wsparciem i daje nam większe poczucie bezpieczeństwa.

Renata Łukiańska
Oczywiście że w sytuacjach kiedy nie ma ewidentnego zagrożenia życia, świadomość, że jest możliwość telefonicznej konsultacji dodatkowo z lekarzem, jest bardzo ważna z punktu widzenia pacjenta. Jest to rozsądne rozwiązanie, pacjent ma z pewnością psychiczne bezpieczeństwo, że w razie czego oprócz dyspozytora jest jeszcze lekarz, który może uspokoić, pokierować, wyjaśnić od strony medycznej, dać zalecenia.


Jadwiga Barcikowska
Świetne rozwiązanie i dobrze, że w Płocku praca centrum dyspozytorskiego jest zorganizowana już w takiej formule. Sama na razie nie miałam potrzeby korzystania z pomocy pogotowia, ale każdy jest potencjalnym pacjentem i dobrze wiedzieć, że na dowolnym etapie merytoryczne wsparcie jest gwarantowane przez kilka osób.

Zbigniew Popielski
Każda sprawa związana z jedną uratowaną osobą to jest dużo. Wiemy, że nieraz były narzekania na pogotowie. Zatem jeśli jest lekarz, który przez cały czas koordynuje pracę tej ważnej części pogotowia, wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie w tej pracy, to tylko chwała Bogu.

Wanda Kujawska
Taka zmiana jest ważna i potrzebna. Zwłaszcza w sytuacjach konfliktowych, bo po co niepotrzebnie wzywać karetkę. A często, z pewnością, zdarzają się sytuacje, że pacjenci upierają się, aby karetka przyjechała. No i tu widzę między innymi rolę decydującą dla takiego lekarza.     rad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości