Minęły już blisko dwa lata od podpisania umowy pomiędzy Płockiem a Generalną Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w sprawie współpracy przy przebudowie drogi krajowej nr 62. Dzięki niej miała powstać druga nitka ul. Wyszogrodzkiej na odcinku od al. Armii Krajowej do granic miasta.
Płocka inwestycja miała wpisywać się w szersze plany GDDKiA, obejmujące przebudowę drogi krajowej nr 62 na odcinku od Wyszogrodu w kierunku Płocka. Głównym celem przedsięwzięcia miała być poprawa bezpieczeństwa oraz płynności ruchu na tej drodze, będącej jednocześnie drogą wylotową z naszego miasta w kierunku Warszawy. – Przekazaliśmy cała dokumentacje, którą mieliśmy, natomiast GDDKiA miała remontować cały odcinek drogi krajowej nr 62 od Podolszyc po Wyszogród. Nas oczywiście interesuje sam wylot, czyli odcinek to granic Płocka. To trudna inwestycja do realizacji przez samo miasto, ponieważ część terenów, po których ma przebiegać druga nitka ulicy Wyszogrodzkiej należy do gminy Słupno. Nie mamy prawa realizować inwestycji na tym terenie. Stąd decyzja o podpisaniu porozumienia z GDDKiA. Zobowiązaliśmy się, do zapłacenia za to wszystko, co jest po naszej stronie. Czas mija. Okazuje się, że GDDKiA nie zabezpiecza w swoim budżecie środków na tę inwestycję. Mamy informacje o trwających postępowaniach planistycznych, ale niestety nie projektowych – wyjaśniał podczas jednego z internetowych spotkań z mieszkańcami prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Więcej w Tygodniku Płockim.
(jac)
fot. archiwum
Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie. W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze