Reklama

Karetka z powietrza

11/07/2006 10:48
Trzeci kwartał przyszłego roku to realny termin rozpoczęcia w Płocku działalności filii Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Będzie ona miała swoją bazę na terenie południowej części lotniska płockiego Aeroklubu w pobliżu ulic Bielskiej i Targowej. Tak, aby w razie potrzeby łatwy dojazd do bazy miała karetka naziemna.
O potrzebie utworzenia w Płocku takiej filii dyrekcja płockiej stacji pogotowia ratunkowego mówiła już od wielu lat. – Właściwie od dwóch lat trwają już intensywne starania w tym kierunku. Prowadzone są rozmowy, negocjacje i wymiana pism. Wszystko jest na dobrej drodze. Nasza propozycja zyskała akceptację ministerstwa oraz dyrektora Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mamy wsparcie ze strony władz sejmiku województwa mazowieckiego, władz miasta – powiedział Kajetan Górzyński, dyrektor płockiej stacji Pogotowia Ratunkowego.
Największą trudnością w całym przedsięwzięciu były kwestie finansowe i te związane z pozyskaniem terenu pod przygotowanie bazy. Na szczęście tu z pomocą przyszły władze sejmiku i miasta. Środki na wybudowanie bazy, hangaru dla śmigłowca, budynku dla stacjonującego przez całą dobę zespołu ratowniczego przekazał marszałek województwa mazowieckiego. Tu koszty szacowane są na około trzy i pół miliona złotych. Właściciele terenu (samorząd miasta i aeroklub) zgodzili się na przekazanie terenu pod budowę bazy. Koszty związane z funkcjonowaniem filii będzie ponosiło Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które jest dotowane ze środków rządowych. Jak zapowiada dyrektor Górzyński, jeszcze w tym roku będą zakończone procedury związane z prawami własnościowymi terenu, opracowaniem dokumentacji technicznej, ewentualnie doprowadzeniem wszystkich mediów. W roku przyszłym rozpoczną się prace obejmujące zabudowę terenu przeznaczonego pod potrzeby filii. Płockie powietrzne ratownictwo będzie składało się z jednego zespołu ratowniczego. Łącznie zatrudnionych będzie około piętnastu – szesnastu osób: piloci, pielęgniarki, ratownicy medyczni. Płocka filia będzie obsługiwała teren w rejonie Płocka, Żuromina, Włocławka, Kutna. – Będzie to obszar znacznie większy niż ten, na którym działamy w ramach ratownictwa naziemnego. Helikopter będzie wykorzystany nie tylko w sytuacjach konieczności transportu do wysokospecjalistycznych placówek, ale także transportu, na przykład do Szpitala Wojewódzkiego na Winiarach. W godzinach szczytu, przy tak dużym natężeniu ruchu transport powietrzny dotrze znacznie szybciej niż transport kołowy. W sytuacjach, gdy liczy się każda minuta, ma to nieocenione znaczenie – powiedział Kajetan Górzyński.
 Obecnie najbliższe bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego znajdują się w Warszawie, Łodzi, Bydgoszczy. Płock, jak mówi dyrektor Górzyński, jest białą plamą na mapie lotniczego ratownictwa medycznego. Rosnące natężenie ruchu, obecność potężnych zakładów rafineryjnych, biegnących w tym rejonie zbiorników paliwowych, bliskość włocławskich zakładów azotowych, uruchomienie nowej przeprawy mostowej i w następstwie nasilenie ruchu stwarza spore zagrożenie. – To wszystko pokazuje, że merytorycznie obecność lotniczego pogotowia ratunkowego jest jak najbardziej uzasadniona w tym rejonie – powiedział Kajetan Górzyński.
rad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości