Z pewnością na skorzystanie z takiej formy transportu nie mają szans pacjenci indywidualni, którzy we własnym zakresie muszą dojechać na leczenie do placówek medycznych w innym mieście. Przyczyna jest jedna, ale wystarczająco zniechęcająca. Przeciętnego emeryta lub rencisty po prostu nie stać na wydatek rzędu siedmiuset złotych. A mniej więcej w takich granicach kształtuje się koszt przejazdu karetką do kliniki w Warszawie.
- To jest szokujące i przerażające. Moja matka (emerytka) jest osobą chorą na raka. Dwa razy w miesiącu musi dojechać na leczenie chemioterapią do Warszawy. Nie dysponujemy własnym transportem, a jej stan w ostatnim czasie nie pozwala na to, by mogła korzystać z przejazdu autobusem. Za dwa wyjazdy karetką musiałaby zapłacić prawie tysiąc czterysta złotych. Na opłacenie tych kosztów nie wystarczy jej miesięcznych dochodów. A przecież musi kupić leki. Już nie mówię o tym, że za coś trzeba żyć. Co w tej sytuacji mamy zrobić? - pytała rodzina pani G.
W czasie rozmowy z nami dodają, że przecież nikt nie chce korzystać z transportu za darmo. Wiadomo, że trzeba ponieść koszty paliwa, pracy kierowcy. Ale chyba mogłyby się one zamknąć w znacznie mniejszej kwocie za jeden przejazd. - Tym bardziej, że w takiej sytuacji znajduje się wiele osób i gdyby było taniej, korzystaliby z takich przejazdów. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że problem ten dotyczy najczęściej osób, które są w dość trudnej sytuacji materialnej, ponoszą olbrzymie koszty na leczenie, są schorowani i na dobrą sprawę nie mają szans na skorzystanie z pomocy. Jak mają sobie radzić? - zastanawiali się państwo G.
Dość długo szukali rozwiązania z tej dramatycznej dla nich sytuacji. Najpierw lekarz rodzinny poinformował ich, że być może będzie szansa na to, by rodzina poniosła częściową odpłatność za karetkę. Nie udało się. Następny lekarz, wydający skierowanie do warszawskiej kliniki onkologicznej poinformował, że można próbować rozmów w szpitalu lub Narodowym Funduszu Zdrowia. Okazało się jednak, że bez skutku. W przypadku szpitali bezpłatny transport jest zagwarantowany wyłącznie dla pacjentów placówek, którzy są przez nie kierowani na badania diagnostyczne, konsultacje. W ramach umów zawartych z wojewódzką kolumną transportu sanitarnego, bezpłatny transport jest zapewniony także dla osób wypisywanych ze szpitala, które mają problem z poruszaniem się (są np. po operacjach ortopedycznych), są z dysfunkcją ruchu. Mogą z niego skorzystać osoby starsze, mające problem z samodzielnym dotarciem do domu. Bez efektu zakończyły się rozmowy w płockim oddziale Funduszu. Ostatecznie państwo G. dowiedzieli się, że właściwie transport powinna zapewnić klinika warszawska.
- Gdy zapytaliśmy tam o to, jakie są szanse usłyszeliśmy, że owszem byłoby to zrealizowane, ale niestety placówka nie ma taboru i odesłano nas ponownie do lekarza pierwszego kontaktu. Błędne koło - powiedzieli państwo G.
O to kto może skorzystać z transportu i ile faktycznie trzeba zapłacić za wynajem samochodu przystosowanego do przewozu pacjentów zapytaliśmy Marka Mieszkowicza, dyrektora do spraw lecznictwa w płockiej kolumnie transportu sanitarnego i pogotowia ratunkowego. - Dysponujemy takimi samochodami i każdy może skorzystać z tych usług. Koszty są uzależnione od odległości, czasu trwania zabiegu. Ceny ustalane są według taryfikatora, który jest dostępny w firmie i każda osoba zainteresowana może się z nim zapoznać.
Na pytanie czy koszt wyjazdu do Warszawy może wynieść około siedmiuset złotych, usłyszeliśmy, że tak. Dlaczego tak drogo? - Jak wcześniej powiedziałem, są to ceny określone i wynikające z ustalonego taryfikatora - powiedział dyrektor Mieszkowicz.
Jedynym rozwiązaniem z sytuacji okazała się możliwość skorzystania z przejazdu taxi busem, świadczącym usługi przewozowe dla osób niepełnosprawnych i chorych, gdzie koszt przejazdu jest kilkakrotnie niższy. Warto przypomnieć, że od lutego pacjenci dojeżdżający na leczenie i konsultacje w Warszawie, będą mieli także zapewnioną pomoc w dotarciu do klinik ze strony rzecznika osób niepełnosprawnych w Płocku. Do tego celu zostanie wykorzystany jeden z busów zakupionych ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Szczegółowe informacje na ten temat można uzyskać w biurze rzecznika przy ulicy Zduńskiej, tel. 367 16 01 lub 367 15 82.
rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze