Reklama

Karetka bez lekarza

10/01/2007 09:21
Styczniowe zmiany w ustawie o ratownictwie medycznym wzbudzają wiele wątpliwości i obaw pacjentów. Największe zastrzeżenia budzi nowe rozwiązanie, które zakłada, że w miejsce lekarzy w niektórych zespołach będą wyjeżdżali ratownicy medyczni. Ci, mimo sporych kompetencji, nie będą mogli np. wypisywać recept i kierować pacjentów do szpitala. W Płocku taki zespół będzie wyjeżdżał do pacjentów najprawdopodobniej już od początku lutego.
Kolejna wzbudzająca wiele emocji zmiana zakłada, że karetka nie będzie przyjeżdżała do chorego, jak dotychczas na każde wezwanie. W przypadku bólu brzucha, temperatury, przeziębienia, bólu pleców nie ma co liczyć na przyjazd zespołu z pogotowia. O tym kiedy i do kogo wyjedzie karetka, zdecyduje dyspozytor przyjmujący zgłoszenie. Tu zapis jest bardzo rygorystyczny. Zgodnie z ustawą, będzie to tylko w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia.
Już teraz mówi się, że wdrożenie w życie proponowanych zmian będzie wiązało się z wieloma komplikacjami. Lekarze i pracownicy pogotowia spodziewają się wielu trudnych sytuacji i zarzutów ze strony wzywających karetkę. Dotychczas karetka przyjeżdżała praktycznie na każde wezwanie, bez względu na porę i zasadność wyjazdu. Teraz ustawa nakłada rygorystyczne obostrzenia. Określa, że wyjazd zespołu do pacjenta może być tylko w sytuacjach nagłego pogorszenia stanu zdrowia lub w sytuacji zagrożenia życia. To dyspozytor zdecyduje czy i jaki zespół: podstawowy czy specjalistyczny wysłać do pacjenta.
– Nie ukrywam, że zdarzały się sytuacje nadużywania korzystania z pomocy pogotowia. To znaczy wzywano karetkę do tak zwanych przypadków „przychodnianych”. Bywało i tak, że dzwoniący oszukiwali dyspozytora przyjmującego zgłoszenie. Po przyjechaniu na miejsce lekarze zastawali zupełnie inną sytuację niż opisywana podczas rozmowy telefonicznej. Zamiast wybrać się do lekarza podstawowej pomocy lekarskiej czy przyjść do ambulatorium, czekali do godziny 18.00, aby wezwać karetkę – powiedział Marek Mieszkowicz, dyrektor do spraw medycznych w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia ratunkowego i Transportu Sanitarnego w Płocku.
Zmiany mają wyeliminować takie sytuacje, a karetki mają być wykorzystywane zgodnie z ich przeznaczeniem dla ratowania zdrowia i życia. Jak dodaje Marek Mieszkowicz, w Płocku sytuacja jest o tyle dobra, że od trzech lat działa nocna pomoc lekarska. Dzięki temu pacjenci przyzwyczaili się, że po godzinie 18.00 można korzystać z pomocy ambulatoryjnej. Jak pokazują statystyki, w tym czasie udało się zmniejszyć procent wezwań karetki do przypadków „przychodnianych” i wyłącznie wypisywania recept. Przed wprowadzeniem nocnej pomocy było ich około 35%. Teraz ten odsetek jest wciąż spory, ale jednak niższy o 10%.

Ratownik zamiast lekarza
Chociaż ustawa obowiązuje od stycznia, to na pełne wdrożenie wszystkich zmian jest czas do końca 2010 roku. To oznacza, że od razu nie będzie rewolucji. W okresie przejściowym do nowych zasad i przepisów stopniowo będą przyzwyczajani pacjenci i wdrażani pracownicy pogotowia. Jedno z nowych rozwiązań zakłada, że w zespołach wyjeżdżających do pacjentów lekarzy zastąpią ratownicy medyczni. W Płocku pierwszy taki zespół zacznie wyjeżdżać już w lutym.
Ale, jak wyjaśnia Marek Mieszkowicz, dotyczy to tylko tak zwanych zespołów podstawowych. W Płocku obecnie są takie dwa. W przypadku zespołów specjalistycznych (płocka stacja ma ich pięć) w zespole nadal będzie jeździł i lekarz i ratownik medyczny.
– Obawy pacjentów są tu o tyle uzasadnione, że tak naprawdę nie wiadomo, czego mogą spodziewać się po ludziach, którzy do nich przyjadą. Muszą sami przekonać się, że ratownik medyczny może im tak samo pomóc jak lekarz. Trzeba pamiętać również o tym, że mimo doskonałego wyszkolenia i przygotowania może okazać się, że potrzebują czasu na sprawdzenie się w nowej, odpowiedzialnej sytuacji i zdobycie doświadczenia w samodzielnej pracy. Wybraliśmy i obdarzyliśmy zaufaniem najlepszych i im powierzyliśmy przetarcie szlaków. Dopiero w praktyce okaże się jak radzą sobie z nowym zadaniem. Wierzymy, że jak najlepiej – powiedział dyrektor Mieszkowicz.
Płocka stacja pogotowia ma obecnie pięćdziesięciu pięciu ratowników medycznych. Ale żeby stworzyć zespoły bez lekarzy potrzeba ich dwa razy więcej. Między innymi z tego powodu nie sposób będzie od razu wchodzić z większą liczbą zespołów bez lekarzy.

Co może ratownik?
Większość ratowników medycznej w płockiej stacji pogotowia ma kierunkowe wykształcenie licencjackie. Kwalifikacje uprawniające do wykonywania zawodu daje ukończenie studium medycznego, studiów licencjackich w zakresie ratownictwa medycznego.
Ustawa daje im bardzo szerokie możliwości działania w zakresie ratowania życia z szerokim wachlarzem podawania leków i wykonywania czynności ratujących zdrowie i życie. Nie mogą jedynie wypisywać recept i leczyć. Ale w zakresie ratowania życia mają bardzo duże możliwości bez potrzeby konsultowania z lekarzem.
Jak wzywać karetkę?
W świetle nowych przepisów ważne jest, aby wiedzieć kiedy i w jakich przypadkach karetka może przyjechać do pacjenta. Bezwzględnie w sytuacjach zagrożenia życia i nagłego pogorszenia zdrowia. Wtedy dyspozytor wysyła zespół z lekarzem i ratownikami medycznymi tak zwany specjalistyczny. Karetka wyjedzie do wzywającego również wtedy, kiedy wzywana jest w przypadku duszności, bólów w klatce piersiowej, reakcji uczuleniowej, utraty przytomności. Na przyjazd zespołu nie ma co liczyć, jeżeli wzywany jest w przypadku tak zwanym „przychodnianym”, którym może się zająć lekarz podstawowej opieki zdrowotnej lub kiedy pacjent sam może dotrzeć do ambulatorium. Dotyczy to między innymi sytuacji, kiedy chorzy skarżą się na bóle pleców, brzucha, kości, mają gorączkę, biegunkę, przewlekłe schorzenia.
Gdzie szukać pomocy? Do godziny 18.00 w przychodniach podstawowej opieki zdrowotnej. W godzinach od 18.00 do 8.00 zamiast bez uzasadnienia wzywać karetkę mogą zgłaszać się do ambulatorium: w Płocku przy ulicy Strzeleckiej 3, tel. (024) 366-78-03, w Wyszogrodzie, ul. Płocka 29, tel. (024) 366-78-03, w Sierpcu, ul. Braci Tułodzieckich 19, tel. (024) 275022-21 i w Gostyninie, ul. Przemysłowa 1, tel. (024) 235-22-22. W tych godzinach pomoc ambulatoryjna jest udzielana w dni powszednie oraz niedziele i święta. 
Teresa Radwańska-Justyńska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości