Kaczka wraz z dziewięcioma młodymi kaczuszkami przechadzała się dziś chodnikiem w pobliżu budynku przy ul. 1 Maja 4. To dość niecodzienny widok, ale też niebezpieczna sytuacja.
- Ewentualne wejście na jezdnię stworzyłoby zagrożenie nie tylko dla niej, ale też dla kierowców – mówi Jolanta Głowacka, rzeczniczka Straży Miejskiej w Płocku.
Informuje, że strażnicy zostali wezwani na miejsce zdarzenia. Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego Straży Miejskiej w Płocku w poniedziałek, 12 maja około godziny 10.00.
Zanim mundurowi przyjechali, kaczą rodziną zajął się empatyczny kierowca.
- Zatrzymał swoje auto i zaopiekował się kaczkami, czekając na wezwany na miejsce patrol Straży Miejskiej – opowiada rzeczniczka.
Reklama
Przybyłe na miejsce strażniczki miejskie zastały kierowcę oraz matkę z maluchami zabezpieczone w kartonowym pudełku.
- Ptaki zostały bezpiecznie przetransportowane radiowozem nad Zalew Sobótka, gdzie wypuszczone zostały do wody – dowiadujemy się w Straży Miejskiej.
Kacza wyprawa miała więc swój szczęśliwy finał.
Fot. Straż Miejska w Płocku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze