Skończyły się kłopoty Płockiej Galerii Sztuki. Pozostająca bez stałej siedziby – od momentu wysiedlenia związanego z modernizacją budynku teatru prowadzi ograniczoną działalność wystawienniczą w salach biblioteki TNP. Pełniący obowiązki dyrektora artysta plastyk Jerzy Mazuś ma nadzieje, że jesienią powita gości wyjątkowym wernisażem już w nowej siedzibie przy Sienkiewicza 36. Budynek pochodzi z początku lat dwudziestych XX wieku. Mieściły się w nim łaźnie. Został wpisany do rejestru zabytków w grudniu 1988 r. Teraz jest własnością prywatną i miasto będzie go dzierżawić na użytek galerii. Cała powierzchnia ma 800 metrów, w tym 600 m wystawienniczych. Aktualnie trwa w nim remont i adaptacja na potrzeby ekspozycji i edukacji. – Roboty są zaawansowane. Pokryty już został dach, położono tynki, jest też konstrukcja do wieszania prac. Jeszcze trwają ustalenia co do kolorystyki wnętrz i elewacji. Mam nadzieję, że we wrześniu galeria otworzy podwoje, a wernisaż zainteresuje wiele osób – powiedział Jerzy Mazuś. Przypomnijmy, że w momencie powstania, galeria mieściła się na rogu Tumskiej i Sienkiewicza (dziś sklep „Piętaszek). Szczupłość miejsca spowodowała, że ówczesne władze przeniosły placówkę, jeszcze wówczas „Biuro Wystaw Artystycznych” (tak brzmiała nazwa) do zaprojektowanej na ten cel części gmachu teatralnego. Tam właśnie galeria pod egidą Bożeny Śliwińskiej przechodziła swoje dobre lata. Przerwał je konieczny remont, pozostającego w gestii sejmiku budynku teatralnego. Wyprowadzić się miała najpierw do SDH na ul. Tumską – dotąd mieści się tam biuro galerii. Informowaliśmy czytelników o niezbyt fortunnej koncepcji połączenia galerii z Płockim Ośrodkiem Kultury i Sztuki. Plany spełzły na niczym, z powodu braku wiążących ustaleń z właścicielami budynku. Jeszcze wcześniej dość głośna była koncepcja przeznaczenia na siedzibę Płockiej Galerii Sztuki dawnej bóżnicy przy ul. Kwiatka 7 – po wojnie najpierw spółdzielni krawiecko-dziewiarsko-pończoszniczej im. Dua Bogena – później Spółdzielni Przemysłu Dziewiarskiego Stilana. Zabytkowy obiekt jest dziś własnością gminy Płock. W przyszłości ma tam powstać Muzeum Żydów Płockich. Najnowsza siedziba Płockiej Galerii Sztuki na razie nie jest widoczna z ulicy. Gdyby można było zasłaniające ją pawilony przenieść na drugą stronę, budynek zostałby wyeksponowany. Jerzy Mazuś nie zdradza jeszcze wszystkich założeń programowych. Chciałby, aby była to galeria otwarta, skupiająca rozmaite działania związane ze sztuką. Żeby to było miejsce spotkań i życia artystycznego.
(lesz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze