Reklama

Jutro wyjątkowy gość na płockim nabrzeżu. Płynie 940 kilometrów, aby pomóc Kindze. Płocczanie będą mogli się z nim spotkać

13/08/2020 12:59

Wyzwanie, adrenalina, ale przede wszystkim chęć pomocy 13-letniej Kindze. To ostatnie przesłanie najmocniej towarzyszy Jackowi Balcerakowi. Aby pomóc nastolatce zebrać brakującą kwotę na kosztowną operację, wypłynął w samotny, charytatywny spływ kajakowy. Jutro (piątek, 14 sierpnia), zatrzyma się w Płocku.

Pomysł zorganizowania charytatywnego spływu „ Postawmy Kingę na nogi”, to jedna z kolejnych pomocowych akcji pochodzącego z Tłuszcza pana Jacka. Na swoim koncie ma już kilka wypraw wzdłuż i wszerz Polski: spacerkiem, pociągiem. Zawsze, aby komuś pomóc. Teraz przyszedł czas na kajak i spływ Wisłą. A pokonując 940 kilometrów do Gdańska ma jeden cel – zebrać brakujące pieniądze na bardzo potrzebną dla Kingi operację. Zachęcić innych ludzi dobrej woli do wpłacania na stronie skarbonki siepomaga. Ale również organizowania ciekawych pomysłów, z przeznaczeniem na pomoc Kindze. – Cieszę się z każdego kolejnego dobrego pomysłu, który może pomóc osobom potrzebującym wsparcia. Cieszę się ze spotkań z kolejnymi otwartymi, rozsiewającymi dobrą aurę ludźmi – mówi pan Jacek, dodając, że w imieniu Kingi dziękuje za każde wsparcie. Za wpłaty na utworzoną na stronie Fundacji siepomaga zbiórkę. Za ciepłe przyjęcie na każdym z nadwiślańskich przystanków. Jak dodaje, jest kompletnym amatorem pływania, ale sytuacja 13-letniej Kingi tak go poruszyła, że postanowił zrobić coś dla niej i jej rodziny, aby jak najszybciej udało się wykonać nowatorską operację dającą dziewczynce szansę na chodzenie. – Nowatorska operacja w Polsce i wszystko stanie się inne. Proste? Nie. Proste być powinno, ale świat nie jest bajką. Kinga potrzebuje na operację ponad 350 000 zł. Dla rodziców jest to niewyobrażalna kwota. Brakuje jeszcze 300 800 zł. Więc co? Trzeba pomóc – mówi pomysłodawca charytatywnego spływu.

Jak czytamy na stronie Fundacji siepomaga, Kinga cierpi na artrogrypozę, czyli wrodzoną sztywność stawów. To bardzo ciężka choroba, która uniemożliwia nastolatce normalne funkcjonowanie. Kinga ma już za sobą kilkanaście operacji i ogromny bagaż cierpienia. Ale pojawiła się nadzieja na zmianę, samodzielność i życie bez bólu. – To wszystko jest na wyciągnięcie ręki, zatem nie było innego wyjścia, tylko działanie, aby wygrać tę dotychczas nierówną walkę z chorobą – dodaje pan Jacek.

Reklama

W piątek, między godziną 14.00 a 15.00 zatrzyma się w Płocku. To będzie 13. dzień jego wiślanej wyprawy. – Niebawem zawitam do Płocka. Mam przed sobą około 80 kilometrów do waszego miasta – mówił pan Jacek podczas rozmowy telefonicznej.

Jak sam mówi, porwał się na rzecz absolutnie dla niego nową, bo jest amatorem. Ale skoro może pomóc Kindze, to wszystko inne nie ma żadnego znaczenia. Mogę Kindze pomóc, jeśli Wy pomożecie mi. Dla Kingi chcę przepłynąć Wisłę kajakiem. Jako, że jestem amatorem czeka mnie 940 km (ok. 21 dni) walki z wodą, słońcem, deszczem, wiatrem, komarami, wyczerpaniem, noclegami w namiocie w przypadkowych miejscach i zapewne wieloma innymi niespodziankami. Będzie bolało, wiem, że nawet bardzo, ale Kingę boli bardziej – mówi Jacek Balcerak i pokonuje dla Kingi kolejne kilometry do Gdańska. Wierzy, że ludzi dobrej woli do wsparcia dziewczynki nie zabraknie. I jak mówi już tego doświadczył podczas przygotowań do wyprawy, pierwszych noclegów, okazywanej gościnności na kolejnych nadwiślańskich przystankach.

Reklama

Obecnie na koncie zbiórki prowadzonej dla Kingi jest już prawie 11 tys. zł. Poniżej zamieszczamy link do zbiórki: https://www.siepomaga.pl/postawmykingenanogi. Codzienne relacje z rejsu, który Jacek Balcerak rozpoczął od zerowego kilometra Wisły w miejscowości Gorzów, zamieszczane są na profilu FB: Postawmy Kingę na nogi.

Jutro okazję do poznania wyjątkowego kajakarza będą mieli płocczanie. Zatrzyma się w okolicy Tawerny.

rad

Fot. archiwum prywatne organizatora

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości