Reklama

Jubileusz pięćdziesięciolecia - Szkoły z prawdziwego zdarzenia

06/11/2000 16:23
Jeśli prześledzi się historię Podstawowej Szkoły Specjalnej nr 9 w Płocku, to nietrudno zauważyć, że początki jej funkcjonowania wiązały się z ogromnymi problemami. Od momentu utworzenia w placówce pierwszych klas specjalnych, dla dzieci opóźnionych w rozwoju umysłowym, towarzyszyły jej trudności lokalowe i materialne.Wielokrotnie zmieniano siedzibę szkoły. Sytuacja zaczęła stabilizować się od roku 1974. Wtedy miała miejsce ostatnia przeprowadzka, do obecnego budynku przy ulicy Gradowskiego 24. W ciągu tych pięćdziesięciu lat na szczęście, nie zabrakło ludzi, którzy z zaangażowaniem podejmowali pracę pozwalającą na dalszy, szybszy rozwój placówki. To dzięki nim szkoła mogła i rozwijała się coraz bardziej. By zyskać uznanie nie tylko uczniów i rodziców, ale także całej płockiej społeczności. - Dziś okazuje się, że każda kolejna zmiana, która miała miejsce na przełomie pięćdziesięciu lat, była następnym małym sukcesem. Oznaczała zawsze poprawę dotychczasowej sytuacji - powiedziała Maria Misiak, polonistka w SP nr 9, która przypomniała jak powstawała i była organizowana placówka. Podstawową rolę w rozwoju szkolnictwa specjalnego odegrał Instytut Pedagogiki Specjalnej. Założyła go w 1921 roku Maria Grzegorzewska, pedagog, psycholog, profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Podejmowała działania pozwalające na wyrównywanie krzywd dzieciom niedostostosowanym i upośledzonym. Realizacją tych założeń miały zająć się właśnie szkoły specjalne. Obowiązkiem szkolnym objęto dzieci upośledzone w stopniu lekkim, znacznym, umiarkowanym, przewlekle chore, kalekie, niesłyszące, niewidome, słabo widzące, niedosłyszące i niedostosowane społecznie. - Także i w Płocku, z uwagi na ciągle wzrastającą liczbę dzieci upośledzonych umysłowo, zaistniała potrzeba zorganizowania szkoły specjalnej. W lipcu 1950 roku upaństwowiono zakład pod wezwaniem Anioła Stróża, prowadzony przez siostry zakonne i utworzono Państwowy Zakład Wychowawczy dla dzieci opóźnionych w rozwoju umysłowym - powiedziała Maria Misiak. Wychowankami była młodzież z terenu województwa warszawskiego. W większości były to sieroty - ofiary wojny. Z uwagi na to, że była to młodzież w wieku szkoły zawodowej, początkowo zaczęto realizować naukę pozwalającą na przygotowanie do wykonywania określonego zawodu. Najpierw było krawiectwo. Później wprowadzono szewstwo, cholewkarstwo, introligatorstwo. W tym czasie rozpoczęto także tworzenie klas dla dzieci w wieku szkoły podstawowej, które dały początek dzisiejszej SP nr 9. Pierwszym budynkiem była zwykła jednopiętrowa, licząca ponad sto lat kamienica, mieszcząca się przy Placu Nowotki. - Izby lekcyjne były małe, przechodnie. Podwórze było wybrukowane „kocimi łbami”. W takich warunkach uczniowie uczyli się do 1957 roku - wspominała Maria Misiak. - Dopiero dzięki staraniom ówczesnego dyrektora Państwowego Zakładu Wychowawczego, udało się zdobyć w 1957 roku, nieduży budynek przy ulicy Kościuszki i Placu Obrońców Warszawy. Dostosowano go do potrzeb Szkoły Specjalnej nr 9. Tu, w dwóch klasach, rozpoczęło naukę sześćdziesięcioro dzieci. Zajęcia prowadzono na dwie zmiany. Kolejne lata to dalsza organizacja i rozwój szkoły. W 1984 roku na bazie szkoły i internatu, utworzono Specjalny Ośrodek Szkolno - Wychowawczy nr 1 w Płocku. Tu uczniowie mogą się odnaleźć i spełniać swoje oraz rodziców oczekiwania edukacyjne, wychowawcze, społeczne. Tu również otrzymują wsparcie materialne. - Liczba dzieci w naszym ośrodku pokazuje, że jesteśmy potrzebni. Nasza troska, wsparcie, pomoc w pokonywaniu trudności pozwala właściwie przygotować dzieci i młodzież do pełnienia ról społecznych w swoim środowisku. Wyzwolić aktywność, dostrzec u każdego dziecka określone umiejętności i rozwijać je. To jest nasza rola. Owszem, łatwo jest kochać dzieci zdrowe, ładne, zdolne. My potrafimy je kochać takimi, jakimi są. Najlepszym podziękowaniem z ich strony jest to, że chcą przychodzić do szkoły nawet w soboty, niedziele. Traktują to miejsce jak swój drugi dom - powiedziała Maryla Pesta, dyrektor szkoły i ośrodka. Dziś, w tej szkole z prawdziwego zdarzenia dzieci mogą korzystać z pomocy pięćdziesięciu sześciu nauczycieli i wychowawców. Tu są realizowane między innymi zajęcia dla dzieci z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim, prowadzone są klasy życia oraz zajęcia rewalidacyjno - wychowawcze dla dzieci z upośledzeniem umysłowym w stopniu głębokim. Prowadzona jest działalność integracyjna ze środowiskiem i szkołami masowymi. Od trzech lat odbywają się Dni Otwarte Szkoły. Uczniowie biorą udział w konkursach i olimpiadach sportowych. Co roku uczestniczą w Przeglądzie twórczości Artystycznej Dzieci Niepełnosprawnych. Uroczystości z okazji jubileuszu pięćdziesięciolecia szkoły stały się okazją do tego, by przypomnieć i podziękować tym wszystkim, którzy są związani z jej działalnością od początku funkcjonowania. Także i tym, którzy obecnie pracują dla dzieci i szkoły. Potrafią pracować w ten sposób aby szkolną rzeczywistość wyznaczała troska o dobro dzieci, a nie tylko przepisy i regulaminy. rad Fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości