Prokurator nie dopatrzył się w sprawie śmierci 31-latka znamion przestępstwa. Jednocześnie do odrębnego rozpoznania wyłączono kwestię udzielania środków odurzających i substancji psychotropowych.
Śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci 31-latka, w tym braku udzielenia pomocy, zostało umorzone. Zastępca prokuratora okręgowego w Płocku, prokurator Marcin Bagiński, powiadomił, że nikt, choćby nieumyślnie, nie spowodował śmierci tego mężczyzny. Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, nie dopatrzono się znamion czynu zabronionego.
Decyzja nie jest prawomocna. Zażalenie do Sądu Rejonowego w Sierpcu na decyzję wniósł już pełnomocnik strony pokrzywdzonej. Ponadto – dodaje PAP – do osobnego rozpoznania wyłączono materiały dotyczące udzielania środków odurzających i substancji psychotropowych. To postępowanie jest w toku.
Przypomnijmy, że do zgonu 31-latka w mieszkaniu wikariusza na plebanii w Drobinie doszło 7 września 2024 r. Początkowo postępowanie (wszczęte z art. 155 Kodeksu karnego) dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci 31-latka prowadziła Prokuratura Rejonowa w Sierpcu, następnie zostało ono przejęte przez płocką Prokuraturę Okręgową. W związku z tą sprawą przesłuchano w charakterze świadków m.in. wikariusza i gosposię z plebanii, która zadzwoniła na numer alarmowy, aby wezwać pomoc.
Już wówczas śledczy przekazali, że nic nie wskazuje na to, aby ktokolwiek przyczynił się do zgonu mężczyzny (na ciele denata nie znaleziono żadnych śladów). Jako wstępną przyczynę śmierci podano niewydolność krążeniowo-oddechową, przy czym odpowiedź na pytanie dlaczego do niej doszło miała pojawić się na dalszym etapie śledztwa po poznaniu wyników badania toksykologicznego.
W czerwcu ub. r., po otrzymaniu uzupełnienia do opinii pozyskanej z Zakładu Medycyny Sądowej w Warszawie, okazało się, że zgon mężczyzny nastąpił na skutek zatrucia organizmu różnymi substancjami. W informacji podanej do publicznej wiadomości nie sprecyzowano, o jakie konkretnie substancje chodzi.
Równocześnie wyjaśnieniem sprawy zajmował się specjalny zespół powołany przez biskupa Szymona Stułkowskiego, który pracował do końca grudnia 2024 r. Dokument końcowy, po uzupełnieniu o ustalenia śledztwa, miał zostać przekazany do Watykanu.
Kuria Diecezjalna Płocka wydała oświadczenia. Wyrażono "głębokie ubolewanie i smutek z powodu tej tragedii", poinformowano o usunięciu duchownego z funkcji wikariusza (miał otrzymać także upomnienie). Wyjaśniono również, że po otrzymaniu informacji o zgonie 31-latka biskup płocki pojechał na miejsce zdarzenia i „podjął kroki zmierzające do wyjaśnienia tej dramatycznej sytuacji".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze