Z reguły kwiaty przesadzamy wiosną. Są jednak takie rośliny, które dla dobrego wzrostu potrzebują tego zabiegu także jesienią, a są to m.in. rośliny młode i ananasowate.Młode kwiaty doniczkowe, z racji szybkiego wzrostu, trzeba przenosić do większych doniczek, co wzmacnia ich system korzeniowy. Za przykład posłużyć może diplademia – tropikalne pnącze. Podobnie rzecz się ma z pelargoniami i bluszczem. Zanim osiągną ok. 25 cm wysokości, przesadza się je tak wiosną, jaki i jesienią. Duże przyrosty w pierwszym roku ma także lipka pokojowa – sparmania. Jesienne przesadzanie dotyczy również roślin, które latem trzymamy na balkonie czy tarasie. Potrzebują świeżej ziemi, nawet gdy zostają w tej samej doniczce. Wymienić tu trzeba: hortensje, azalie, begonie, pelargonie, niecierpki. Przesadzenia wymagają też tzw. ananasowate: frizea lśniąca, guzmania i echmea (tę ostatnią przesadza się tuż przed kwitnieniem). Aspidistrę, anturium, asparagus, zielistkę, cisusa i syngonium trzeba przesadzać ze względu na szybki wzrost i korzenie na wierzchu. W ten sposób unikniemy rozsadzenia doniczki. Na koniec , dla niewtajemniczonych, krótki poradnik pt. „Jak przesadzać”: delikatnie obchodź się z korzeniami (te najdrobniejsze, z włośnikami, zaopatrują roślinę w wodę); nożem lub sekatorem usuń korzenie chore – ciemnobrązowe, czarne, miękkie i nadgniłe; na włożony na dno doniczki drenaż wsyp specjalną ziemię do kwiatów; włóż oczyszczoną bryłę korzeniową; trzymając roślinę tak, by zachowała pion, uzupełnij ziemię w doniczce; delikatnie ją ugnieć; podlej skąpo. Fot.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze