Reklama

Jeleń wreszcie się przełamał

15/09/2004 15:32
Podczas pomeczowej konferencji trener Marek Motyka dawał wszystkim do zrozumienia, że to nie Wisła wygrała mecz, ale sędzia, który wyraźnie sprzyjał gospodarzom. Na szczęście nie do końca to była prawda. Czerwona kartka, którą został ukarany Sebastian Olszar, była pokazana prawidłowo, sporo kontrowersji wzbudziło podyktowanie obydwu rzutów karnych, a najwięcej nieuznanie bramki dla Polonii.W 23 min. fatalnie zagrał Nikołaj Branfiłov, który od początku meczu nie potrafił odnaleźć się na boisku. Po jego błędzie musiał interweniować Janus, ale jak można było obejrzeć na powtórkach telewizyjnych, płocki obrońca nie sfaulował Adama Cichonia, który wcześniej sam się przewrócił na murawę.
Igor Gołaszewski także nie podciął Vahana Gevorgyana w 45 min. spotkania, choć niewiele brakowało. Sędzia mógł nie zauważyć, że kapitan Polonii prawidłowo wyłuskał piłkę szarżującemu po polu karnym młodemu płocczaninowi. Był jednak remis i wszystko zaczynało się po przerwie od początku.
Po golu Polonii, którego nie uznał sędzia Tomasz Cwalina, w drużynę Wisły wstąpiły niesamowite siły. W płockim zespole występował: Sławomir Peszko, który był faulowany, przewracany, kopany, znoszony z boiska na noszach, a i tak robił co chciał, rozdzielał piłki i organizował groźne akcje.
Świetnie radził sobie, tak jak za dawnych czasów, sprzed kontuzji, Gevorgyan. Wszędzie go było pełno, a każde podanie to było wielkie zagrożenie pod bramką Polonii. No i Ireneusz Jeleń, o którym ostatnio sporo pisaliśmy, tyle że niezbyt dobrze. Po występach w poprzednim sezonie i zajęciu II miejsca w klasyfikacji strzelców, wszyscy oczekiwali kontynuacji wspaniałej formy strzeleckiej. Tymczasem Jeleń grał dotychczas fatalnie, zapomniał nawet jak się przyjmuje piłki, a celne strzały oddane w czterech meczach można było policzyć na palcach jednej ręki.
Ale to już, miejmy nadzieję, historia. Jeleń pokazał w meczu z Polonia, że nie zapomniał jak się zdobywa gole. Popisał się dwoma wspaniałymi strzałami, dzięki którym Wisła wygrała spotkanie. W 61 min. pokazał, że nadal jest rączy, jak nomen omen jeleń, sam sobie wypracował sytuację i sam zakończył ją efektownym golem. W 87 min. po podaniu od Mamii Dzikji, Jeleń pognał na bramkę i strzelił w długi róg, nie dając najmniejszych szans Jackowi Banaszyńskiemu.
Zanim Jeleń strzelił trzeciego swojego gola, w 80 min. po dośrodkowaniu Gevorgyana, Paweł Sobczak zdobył swoją pierwszą w tym sezonie bramkę dla Wisły. Po meczu był jednym z najszczęśliwszych ludzi, udzielając wywiadów i ciesząc się z udanego powrotu po kontuzji.
Irek schodząc z boiska cieszył się przede wszystkim, że udało mu się przełamać: – Nie marzyłem nawet o tylu golach. Na dodatek teraz będzie nam znacznie łatwiej grać. Do tej pory nie potrafiliśmy wygrać meczu. Teraz jedziemy do Katowic, a ta drużyna jest w naszym zasięgu. Powalczymy.
Po meczu nareszcie zadowolony był trener Mirosław jabłoński. – Z Polonią zawsze grało nam się ciężko. Mimo, że mieliśmy przewagę jednego zawodnika, to graliśmy zbyt nerwowo. Trener Jabłoński nie zgodził się z oceną swojego kolegi, że sędzia miał wielki wpływ na końcowy wynik. Jak pokazały to relacje telewizyjne, słusznie.
Wisła – Polonia 4: 1 (1: 1)
bramki: Jeleń 45 karny, 61, 87, Sobczak 79 oraz Gołaszewski 23 karny
Wisła: Gubiec – Janus, Romuzga, Duda, Branfiłov (25 Gevorgyan), Rachwał, Gęsior (63 Dzikija), Studen, Peszko, Klimek (70 Sobczak), Jeleń.
Polonia: Banaszyński – Gołaszewski, Szymanek, Łukasiewicz, Jakosz, Bąk (70 Stokowiec), Dźwigała (74 Jarosiewicz), Gołoś, Kluzek (50 Kosmalski), Olszar.
żółte kartki: Studen, Janus, Romuzga, Rachwał oraz Szymanek
czerwona: Olszar
Pozostałe wyniki: Amica Wronki – Groclin Grodzisk 1:3, Cracovia – Górnik Zabrze 0: 0, GKS Katowice – Górnik Łęczna 4:0, Odra Wodzisław – Legia Warszawa 0:1, Zagłębie Lubin – Lech Poznań 2:0, Pogoń Szczecin – Wisła Kraków 0:5
Jola Marciniak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości